Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Skandal wokół budowy stadionu. Gigantyczne koszty, "zamrożone" śledztwo i dziwne powiązania

Zmieniający się co chwila referenci, zero analiz biegłych, ani jednego postawionego zarzutu – tak po ponad dwóch latach wygląda śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy budowie stadionu w Nowym Sączu, prowadzone przez lokalną prokuraturę. Do tego dochodzą niepokojące powiązania towarzysko-rodzinne i transakcje z miastem, które mogą wpływać na opieszałość organów ścigania.

Budowa stadionu Sandecji Nowy Sącz rozpoczęła się w 2021 r. i według wstępnych założeń, miała zakończyć się po dwóch latach. Termin jednak kilkukrotnie przesuwano. Pierwotnie koszty inwestycji szacowano na ok. 50–60 mln zł, jednak według lokalnych mediów finalnie wydatki na stadion sięgnęły ok. 105 mln zł, a według szerszych wyliczeń – z obsługą kredytu i kosztami dodatkowymi – nawet ponad 185 mln zł. Stadion oddano z gigantycznym opóźnieniem w drugiej połowie 2025 roku. 

Obserwuj Niezalezna.pl w Google!

W marcu 2023 roku Urząd Zamówień Publicznych uznał, że powołana przez miasto Nowy Sącz do budowy stadionu spółka Nowosądecka Infrastruktura Komunalna naruszyła przepisy ustawy o zamówieniach publicznych. Już po rozstrzygnięciu przetargu na budowę obiektu w systemie zaprojektuj i zbuduj, urzędnicy zdecydowali o rozszerzeniu inwestycji o dobudowę dodatkowych trybun i zamknięciu bryły stadionu. W tym celu w marcu zeszłego roku spółka zawarła aneks do podpisanej umowy, a powinna – zdaniem UZP – rozpisać na to przedsięwzięcie odrębny przetarg. Potwierdziła to Krajowa Izba Obrachunkowa. 

Według UZP takie rozszerzenie stanowiło "istotną zmianę umowy" i jego wykonawca powinien był zostać wybrany w przetargu.

Opieszałość prokuratury

W listopadzie 2023 Prokuratura Rejonowa w Muszynie wszczęła śledztwo w sprawie wyrządzenia, w okresie od 25 lutego 2022 r. do października 2023 r., w Nowym Sączu szkody majątkowej w wielkich rozmiarach. Postępowanie zostało następnie przejęte do dalszego prowadzenia przez Prokuraturę Okręgową w tym mieście.

Za inwestycję odpowiadali prezydent miasta Ludomir Handzel i jego najbliżsi współpracownicy. W sprawie prawie nic się nie dzieje. Zapadają kolejne decyzje o przedłużeniu śledztwa. Jest cały czas w fazie in rem – to początkowy etap „w sprawie”, a nie przeciwko konkretnej osobie. 

Zmieniają się jak w kalejdoskopie kolejni prokuratorzy -referenci. Sprawę prowadziło już trzech śledczych. Do tej pory nie powstała ani jedna analiza biegłych.

W dalszym ciągu gromadzony jest materiał dowodowy, w szczególności przesłuchiwani są kolejni świadkowie oraz zabezpieczana jest stosowna dokumentacja

 – tłumaczą śledczy w odpowiedzi na pytania portalu Niezależna.pl. 

Sprawa, która dotyczy lokalnych władz jest cały czas prowadzona w miejscowej prokuraturze, co może budzić zastrzeżenia do bezstronności, szczególnie, że nie ma żadnych wyników śledztwa. Dlaczego nie wyłączyła się od jej prowadzenia? 

Aktualnie - według naszych źródeł - Prokuratura Okręgowa prowadzi negocjacje z prezydentem Nowego Sącza w sprawie zakupu działki od miasta pod nowy budynek. Jak bardzo preferencyjne warunki uda się jej wynegocjować? 

Do tego dochodzą niepokojące powiązania rodzinne pomiędzy Prokuraturą Okręgową w nowym Sączu, a urzędem miasta. Przykładowo - żona jednego ze śledczych jest radcą prawnym w magistracie.

Problemy miasta ze służbami

W grudniu ubiegłego roku  funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego, działając na zlecenie Prokuratury Europejskiej, pojawili się w domach dwóch pracownic miejskich jednostek. Śledztwo dotyczy podejrzeń manipulacji przy zamówieniach publicznych. Jest badane, czy urzędnicy oraz podległa im jednostka mogli wyłudzić fundusze publiczne. 

Pod koniec października Handzel i jego zastępca Artur Bochenek zostali zatrzymani przez agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego i przewiezieni do katowickiej delegatury Prokuratury Europejskiej. Usłyszeli tam zarzuty dotyczące nieprawidłowości przy przetargu na szkolenia dla nauczycieli, finansowane ze środków UE.

Jak opisywały media, według śledczych pracownik samorządowy miał w październiku i listopadzie 2024 r. ujawnić jednemu z oferentów istotne informacje, co – jak wynika z ustaleń – mogło narazić interes publiczny na szkody przekraczające 600 tys. euro. Prokurator zdecydował o zawieszeniu prezydenta i jego zastępcy oraz zastosował wobec nich poręczenie majątkowe w wysokości 150 tys. zł. W tym czasie kierowanie miastem przejęła wiceprezydent Bożena Borkowska.

W listopadzie 2025 sąd uchylił zawieszenie, co umożliwiło Handzlowi i Bochenkowi powrót do wykonywania obowiązków. 

Mimo to miasto niestrudzenie podejmuje kolejne wielkie inwestycje. W styczniu zarząd województwa małopolskiego przyznał miastu 56 milionów złotych dofinansowania na rewitalizację Maślanego Rynku. Środki pochodzą z programu Fundusze Europejskie dla Małopolski 2021-2027. 

Zadaliśmy pytania Instytucji Zarządzającej, czyli Urzędów Marszałkowskiemu, czy przed przyznaniem tych środków unijnych przeprowadziła formalną analizę ryzyka prawnego i wiarygodności beneficjenta (miasta Nowy Sącz), w kontekście toczących się postępowań dotyczących innych inwestycji miejskich.

Weryfikacja odbywa się na podstawie weryfikacji rejestru podmiotów wykluczonych prowadzonego przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej. W przedmiotowym rejestrze nie wyszczególniono Miasta Nowego Sącza jako podmiotu wykluczonego z możliwości otrzymania wsparcia unijnego (weryfikacji podlega podmiot ubiegający się o wsparcie finansowe). Ocena projektu wskazanego we wniosku o dofinansowanie przez Komisję Oceny Projektów dokonywana jest więc na podstawie Regulaminu naboru oraz w oparciu o stan faktyczny i prawny, a nie niepotwierdzone dane i przypuszczenia. Komisja Oceny Projektów nie dokonuje także analizy prawidłowości postępowań prowadzonych w określonej jednostce. Podejrzenie nie może być też podstawą wypowiedzenia umowy. Dopóki nieprawidłowości nie zostaną potwierdzone, umowa obowiązuje i zawiera zapisy zabezpieczające taką okoliczność. Gdyby zapisy umowy zostały naruszone, może zostać wszczęte odpowiednie postępowanie

 –  przekazały służby prasowe. 
 

Źródło: Niezależna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej