Jak tłumaczył w środę podkom. Maciej Forecki z KPP w Złotowie, informacje o pierwszych z serii włamań policjanci z Komisariatu Policji w Jastrowiu otrzymali na przełomie czerwca i lipca.
- Nieznany sprawca dostał się do garażu, skąd skradł pilarkę spalinową. Dwa tygodnie później włamał się do pomieszczenia gospodarczego, gdzie jego łupem padła piła tarczowa, szlifierka do gładzi szpachlowej oraz inne przedmioty przedstawiające jakąkolwiek wartość. Na tym jednak nie poprzestał i kilka dni później dokonał kradzieży elektronarzędzi oraz akumulatorów z zaparkowanego samochodu. Kolejnych dwóch kradzieży dokonał w odstępie kilkunastu dni jego łupem padły pilarki spalinowe oraz markowe myjki ciśnieniowe
– tłumaczył Forecki.
Dodał, że policjanci natychmiast po otrzymaniu informacji o zdarzeniach rozpoczęli poszukiwania złodzieja. Funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Jastrowiu na podstawie analizy zabezpieczonych śladów kryminalistycznych oraz zebranych w sprawach informacji ustalili personalia włamywacza.
- Mężczyzna często zmieniał jednak miejsce pobytu na terenie powiatu złotowskiego. Policjanci ustali jednak, gdzie aktualnie może przebywać. Złodziej został zatrzymany w miniony poniedziałek na terenie Jastrowia. Praca śledczych i zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutów trzech kradzieży oraz dwóch kradzieży z włamaniem, których 25-latek dopuścił się na terenie Jastrowia w okresie ostatnich trzech miesięcy
– podkreślił Forecki.
W trakcie przeszukania jego aktualnego miejsca pobytu część skradzionych przedmiotów udało się odzyskać; przedmioty trafią do właścicieli. Mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia.
Policja nie wyklucza, że 25-latkowi zostaną przedstawione kolejne zarzuty.