„Assad, Maduro…Tusk?” – napisał w sobotę w mediach społecznościowych Tomasz Sakiewicz.
Krótki wpis prezesa Republiki zobaczyło na platformie X blisko trzy miliony użytkowników oraz runęła lawina komentarzy. Rozpętała się gorąca dyskusja, w której udział wzięli m.in. liderzy największych partii - premier Donald Tusk i prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński.
Assad, Maduro…Tusk?
— Tomasz Sakiewicz (@TomaszSakiewicz) January 3, 2026
Giertych uruchamia prokuraturę
Na wpis Tomasza Sakiewicza zareagował również Roman Giertych - zaufany człowiek Donalda Tuska, pełnomocnik prawny jego samego i członków jego rodziny. Poseł Koalicji Obywatelskiej napisał na X: "Składam zawiadomienie do Prokuratora Generalnego na Tomasza Sakiewicza na jego wpis podżegający do wojny przeciwko demokratycznie wybranym władzom RP. Właściciel jednej z większych telewizji to osoba, której wpisów nie można lekceważyć".
Składam zawiadomienie do Prokuratora Generalnego na Tomasza Sakiewicza na jego wpis podżegający do wojny przeciwko demokratycznie wybranym władzom RP. Właściciel jednej z większych telewizji to osoba, której wpisów nie można lekceważyć. https://t.co/ZXG9uB3sgZ
— Roman Giertych (@GiertychRoman) January 3, 2026
Akcja Demokratyczna chce 20 lat więzienia dla Tomasza Sakiewicza
Oprócz Giertycha, do akcji wkroczyła również Akcja Demokracja - znana z działań wymierzonych w przeszłości w rząd Zjednoczonej Prawicy. Ogłosiła akcję "zbierania podpisów" pod zawiadomieniem do prokuratury w związku z wpisem Tomasza Sakiewicza. W ich ocenie - wypowiedź ta wypełnia znamiona czynu zabronionego z art. 128 Kodeksu karnego, dotyczącego zamachu na konstytucyjny organ RP, zagrożony karą od 3 do 20 lat więzienia.
Michał Rachoń, dyrektor programowy TV Republika, przypomniał, że pracownicy oraz wolontariusze Akcji Demokracji odpowiadają za reklamy polityczne promujące w kampanii prezydenckiej Rafała Trzaskowskiego i atakujące pozostałych kandydatów, w szczególności z obozu prawicowego.
"Ludzie #AktionDemokratie (…) uważają, że opinia szefa największej polskiej stacji informacyjnej wygłoszona na platformie X jest próbą >>usunięcia przemocą<< polskiego organu konstytucyjnego. Właśnie dlatego ostrzegamy i ostrzegać będziemy przed kryptodyktaturą, jaką konsekwentnie zgodnie z tezami Niemca Klausa Bachmanna od pierwszych dni swojego urzędowania realizuje Donald Tusk"
– napisał Rachoń na x.com.
Akcją Demokracja, o której tak pisała https://t.co/lQVTtbATp9: "Za publikowanymi w internecie reklamami politycznymi promującymi Rafała Trzaskowskiego i atakującymi jego konkurentów stoi pracownik i wolontariusze fundacji Akcja Demokracja" żąda od 3 do 20 lat więzienia dla szefa… https://t.co/lWeR7xeToq
— michal.rachon (@michalrachon) January 5, 2026
Wczoraj w programie "W Punkt", red. Katarzyna Gójska skomentowała:
"Przy okazji krytyki premiera Donalda Tuska w czasie wydarzeń w Wenezueli, nagle pojawiły się niesamowite zupełnie propozycje. Redaktor naczelny naszej stacji, Tomasz Sakiewicz, zamieścił krótki wpis. Wymienił tak naprawdę trzy nazwiska: Asad, Marudo, a później był Tusk. Okazało się, że to wywołało nieprawdopodobną lawinę. Ruszył pan poseł Roman Giertych. W tę samą stronę prze organizacja "Akcja Demokracja", którą do tej pory znaliśmy z dziwnego finansowania kampanii wyborczej na korzyść kandydata Koalicji Obywatelskiej. Sprawa nie doczekała się wyjaśnienia w służbach, w prokuraturze, choć wiele komitetów wyborczych - różnych kandydatów - o niej mówiło i biło na alarm. Jeżeli ta, Bóg wie przez kogo finansowana, organizacja powołuje się na art. 128 Kodeksu karnego, to zdaje się uznaje, że Tomasz Sakiewicz nakłania Donalda Trumpa, żeby przeprowadził tu jakiś desant, porwał premiera Donalda Tuska i wywiózł go do Nowego Jorku. Tak mniej więcej to należy rozumieć...".
Giertych zmienił narrację? "Ktoś się Panu włamał na konto"
Choć Roman Giertych "podał dalej" akcję Akademii Demokracji, zamieścił nowy wpis - o zupełnie innej treści niż cytowany wyżej.
Sakiewicz nie powinien pójść do więzienia za swoje wpisy tylko za to chociażby, że przytulił 150 milionów ze spółek Skarbu Państwa na rozwinięcie biznesu. Za wpisy powinien się spotkać z powszechną pogardą i zostać ukarany pracami społecznymi.
– czytamy.
Publikacja posła KO spotkała się z odpowiedzią samego zainteresowanego. Tomasz Sakiewicz przypomniał wpis Giertycha z 3 stycznia, pisząc: "Panie Romanie ktoś dwa dni temu włamał się do Pana na konto i wpisał strasznie głupie rzeczy. Całkowicie sprzeczne z tym co Pan teraz wypisuje. Uprzedzam po starej znajomości".
Panie Romanie ktoś dwa dni temu włamał się do Pana na konto i wpisał strasznie głupie rzeczy. Całkowicie sprzeczne z tym co Pan teraz wypisuje. Uprzedzam po starej znajomości. pic.twitter.com/WW54phv7Rf
— Tomasz Sakiewicz (@TomaszSakiewicz) January 6, 2026