Jak ustalił portal Niezalezna.pl, sędzia Beata Najjar, zajmująca stanowisko prezesa Sądu Okręgowego w Warszawie, rozesłała zaskakującą propozycję, która trafiła do kierownictwa sądów okręgowych w całej Polsce. To swoista oferta pracy dla sędziów, którzy chcieliby popracować w stolicy. W pełnym wymiarze, na delegacji przez sześć miesięcy. Co ważne, to propozycja dla zainteresowanych orzekaniem w pionie karnym.
Informację potwierdziliśmy w kilku miastach w różnych regionach kraju.
Sytuacja, która wywołała zdumienie w środowisku prawniczym.
- Gdyby takie poszukiwania były prowadzone w ramach apelacji warszawskiej, może nie byłoby w tym nic dziwnego. Ale rozsyłanie dość desperackiego apelu po całej Polsce świadczy, że w Sądzie Okręgowym w Warszawie dzieje się naprawdę źle - słyszymy.
To tym dziwniejsze, że przecież Najjar może w każdej chwili skorzystać ze wsparcia kilkunastu bardzo doświadczonych karnistów. Oni mogliby nawet stworzyć osobny wydział karny, ale przez politykę zostali odsunięci od orzekania w najpoważniejszych sprawach karnych.
Obserwuj nas w Google News. Kliknij w link i zaznacz gwiazdkę
Przypomnijmy, w Sądzie Okręgowym w Warszawie rok temu powstała specjalna sekcja, do której trafili sędziowie, którym nie ufa władza. Szykanowanych jest kilkunastu doświadczonych karnistów. Oczywiście, to musiało się przełożyć na funkcjonowania całego pionu.
Efektem tego jest właśnie poszukiwanie sędziów w różnych zakątkach Polski. Termin składania zgłoszeń mija jutro (30 stycznia). Będziemy ustalać, jakie było zainteresowanie.