Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Komisja senacka zamiast przesłuchania w sądzie. Lewandowski dla Niezalezna.pl: Bodnar unika pytań

- Każdy ma obowiązek stawiennictwa. Adam Bodnar de facto unika tego stawiennictwa - stwierdził w rozmowie z portalem Niezalezna.pl mec. Bartosz Lewandowski, obrońca Zastępca Prokuratora Generalnego prok. Michała Ostrowskiego, którego sprawą zawieszenia zajmuje się we wtorek sąd dyscyplinarny. Senator Koalicji Obywatelskiej, który jest prowodyrem sprawy, nie stawił się na wezwanie sądu. W tym czasie bierze udział w posiedzeniu komisji senackiej

We wtorek przed Sądem Dyscyplinarnym przy Prokuratorze Generalnym ma miejsce rozprawa w sprawie zawieszenia w czynnościach Zastępcy Prokuratora Generalnego Michała Ostrowskiego. Prok. Ostrowski został zawieszony w lutym 2025 roku, kiedy wszczął śledztwo w sprawie podejrzenia "zamachu stanu", o czym zawiadomił prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowskim.

Dziś zeznawać w charakterze świadka miał senator Koalicji Obywatelskiej Adam Bodnar, który zwiesił prok. Ostrowskiego, gdy był Prokuratorem Generalnym. Nie stawił się jednak na rozprawę i oznajmił w mailu, że "wyjaśnienia chce złożyć na piśmie". Swoją nieobecność tłumaczył udziałem w posiedzeniu komisji senackiej.

Zdaniem obrońcy prok. Ostrowskiego, mec. Bartosza Lewandowskiego, udział w posiedzeniu komisji nie jest powodem usprawiedliwiającym niestawiennictwo. - Tym bardziej, że - jak rozumiem - senator Bodnar nie jest autorem ustawy, ani nie jest kluczową osobą, żeby zajmować stanowisko w imieniu klubu - stwierdził w rozmowie z portalem Niezalezna.pl.

"Każdy ma obowiązek stawiennictwa. Ta odpowiedź wysłana mailowo wskazuje na to, że pan Adam Bodnar de facto unika tego stawiennictwa, ponieważ wnosi o przesłuchanie go... nie wiem w jakim trybie na piśmie? Nie ma w procedurze karnej możliwości przesłuchania kogokolwiek na piśmie. Nie ma w procedurze dyscyplinarnej możliwości przesłuchania kogokolwiek na piśmie. A pan senator Bodnar jest kluczowym świadkiem w tej sprawie"

– powiedział.

Według mec. Lewandowskiego "zdecydowanie pan Adam Bodnar w treści maila wskazuje na to, że nie za bardzo chciałby wziąć udział w czynnościach, w których musiałby odpowiadać na niewygodne pytania".

Za niestawiennictwo Adam Bodnar nie zostanie ukarany. Sąd zdecydował o jego pouczeniu.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej