Michał Rachoń podkreślił, że 12 lat temu, w 2010 r., gdy świat był świeżo po inwazji Rosji na Gruzję, a Polska - tuż po katastrofie smoleńskiej, w naradzie polskich ambasadorów - na spotkaniu, gdzie ustala się sposób prowadzenia polityki zagranicznej - wziął udział, na zaproszenie MSZ kierowanego przez Sikorskiego, szef rosyjskiej dyplomacji, Siergiej Ławrow.
Nie zachowało się przemówienie Ławrowa ze spotkania w Polsce, a kiedy dziennikarze dopytywali o szczegóły, zostali zbyci przez szefa rosyjskiego MSZ stwierdzeniem, że "przedstawił obecne priorytety Rosji, które polegają przede wszystkim na tym, żeby jak najszerzej wykorzystać mechanizmy zewnętrzne do jak najlepszej modernizacji kraju". Ławrow odesłał dziennikarzy do swojego wystąpienia na inauguracji roku akademickiego na MGiMO (Moskiewski Państwowy Instytut Stosunków Międzynarodowych).
#Jedziemy |?@michalrachon: 12 lat temu świat był świeżo po rosyjskim napadzie na Gruzję, a Polska po katastrofie smoleńskiej. W tych okolicznościach na odprawę polskich ambasadorów, ówczesny premier i minister spraw zagranicznych zaprosili szefa ??dyplomacji Sergieja #Ławrow.a. pic.twitter.com/a2bmDLC7mi
— TOP TVP INFO (@TOPTVPINFO) July 4, 2022
- Wiemy, że wygłoszone przez Ławrowa na uniwersytecie przemówienie było instrukcją dla przyszłych rosyjskich dyplomatów, jak mają budować pozycję Rosji w świecie
- powiedział Rachoń w swoim programie.
W przemówieniu Siergieja Ławrowa w MGiMO pojawia się m.in. sformułowanie, że znaczeniu "prawidłowo zbudowanych relacji z Rosją" przez NATO w kontekście europejskiego bezpieczeństwa.
- Fakt, że szef rosyjskiego MSZ na życzenie polskiego premiera i polskiego MSZ potraktował polskich dyplomatów jak studentów MGiMO, kuźni kadr rosyjskiego wywiadu i dyplomacji, jest sam w sobie obezwładniający. Fakt, że polski MSZ uznał, że nie potrzebuje archiwizować kopii przemówienia szefa rosyjskiego MSZ przy tej okazji - również. Jeszcze bardziej kompromitujące jest jednak to, jak do zagadnienia podszedł sam polski MSZ
- wskazywał Rachoń.
W archiwach znajduje się treść przemówienia Radosława Sikorskiego i kilka dokumentów towarzyszących.
„Panie Ministrze, drogi Siergieju…”zapraszam o 7.12 przed telewizory. W programie #Jedziemy w @tvp_info kulisy polsko rosyjskiej gry z udziałem Niemców przeciwko naszym partnerom z Europy Środkowej w czasie rządów Donalda Tuska i szefowania MSZ przez Radosława Sikorskiego. pic.twitter.com/RCO6fg7q5K
— michal.rachon (@michalrachon) July 4, 2022
- Urzędnicy co prawda nie wystąpili do rosyjskiego MSZ, żeby poznać treść przemówienia Ławrowa przed samym spotkanie, ale - jak przystało na starych "mgimowców" zadbali, by Ławrow zawczasu poznał treść przemówienia polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego - wskazał prowadzący.
Co znajdowało się w wystąpieniu Sikorskiego? Między innymi kwestia "normalizacji stosunków polsko-rosyjskich na gruncie interesów niemieckich", "zaklęć" o wpływie katastrofy smoleńskiej na porozumienie polsko-rosyjskie.
Co mówił po spotkaniu z ambasadorami sam Ławrow?
- Na tej naradzie przedstawiłem rosyjskei podejście od stosunków z Polską, które obecnie widocznie się rozwijają. Zawdzięczamy to nie tylko tragedii pod Smoleńskiem, która zbliżyła oba narody. Przyczyną jest także głęboka wzajemna chęć Polski i Rosji, by normalizować stosunki i żyć w dobrych relacjach sąsiedzkich i międzyludzkich - stwierdził szef rosyjskiego MSZ.
Jak przyznaje Michał Rachoń, Radosław Sikorski zakończył swoje wystąpienie w czołobitnym tonie.
- Panie ministrze, drogi Siergieju! My, Polacy, chcemy Rosję pojmować rozumem, staramy się być świadomi tych uwikłań i trudności, w których wyraża się spięcie między logiką dotychczasowego rozwoju historycznego Rosji a jej ambicjami modernizacyjnymi. Mogę więc zapewnić naszych rosyjskich przyjaciół, że na drodze usiłowań modernizacyjnych i proeuropejskich, Rosja może liczyć na Polskę
- mówił Sikorski.
Rachoń przyznaje, że o ile wystąpienie byłego szefa polskiej dyplomacji może szokować, o tyle jeszcze bardziej szokujące są dokumenty przygotowane w MSZ.
ZOBACZ cały materiał: