Przywódcy UE na szczycie w Brukseli zdecydowali o nałożeniu kolejnych sankcji na przedstawicieli reżimu białoruskiego, jak również sankcji gospodarczych na Białoruś. Unijna przestrzeń powietrzna ma też zostać zamknięta dla białoruskich linii lotniczych. Unijni liderzy potępili też zmuszenie przez Białoruś do lądowania samolotu Ryanair w Mińsku oraz zatrzymanie przez białoruskie władze dziennikarza Ramana Pratasiewicza. - Jak pan patrzy na te sankcje? - zapytał Michał Rachoń.
To akt terroryzmu państwowego
- Z jednej strony to oczywiście nie wyczerpuje naszych oczekiwań w tej sprawie, bo sytuacja jest bezprecedensowa. Mieliśmy de facto do czynienia z aktem porwania samolotu, z aktem terroryzmu państwowego, z aktem nie tylko wymierzonym w konkretnego opozycjonistę, ale także godzącym w bezpieczeństwie lotów. Te działania dotknęły obywateli bardzo wielu państw, którzy znajdowali się na pokładzie. W zasadzie w XXI wieku tego rodzaju akt w naszym sąsiedztwie nie miał miejsca, w związku z tym działania także muszą być zdecydowane i bezprecedensowe
- zaznaczył Szymon Szynkowski vel Sęk.
Działania polskich władz
Minister wyjaśnił, że właśnie dlatego jeszcze w niedzielę wieczorem, premier Mateusz Morawiecki zawnioskował o uzupełnienie szczytu Rady Europejskiej o punkt dotyczący tej kwestii. - Pozostaje również w bezpośrednim kontakcie z przewodniczącym Charlesem Michelem. Gdy wieczorem nadchodzi odpowiedź pozytywna, następnie na szczycie ta sprawa jest szeroko komentowana - zauważył.
- Polskie propozycje, żeby nałożyć sankcje, aby linie białoruskie nie mogły latać nad terytorium Unii Europejskiej, zaś żeby linie europejskie otrzymały zalecenia, aby omijać terytorium Białorusi, to wszystko jest realizowane w mniej niż 24 godziny. To wszystko jest efektem bardzo ciężkiej pracy Mateusza Morawieckiego i naszej dyplomacji, ale to oczywiście nie wyczerpuje całości naszych oczekiwań
- powiedział.
To nie koniec
- W tej chwili prowadzimy również działania w Międzynarodowej Agencji Lotnictwa Cywilnego. Tam koniecznie jest bardzo drobiazgowe śledztwo i ustalenia
- dodał minister.