Na Jasnej Górze odbywają się dziś główne uroczystości Dożynek Jasnogórskich i Pielgrzymki Rolników. Udział w wydarzeniu wziął prezydent Karol Nawrocki.
W swoim wystąpieniu skierowanym do rolników złożył podziękowanie za trud i misję polskiej wsi. Podkreślił symboliczny wymiar ich trudu, zaznaczając, że praca ta jest cichym, ale niezwykle wymownym świadectwem oddania ojczyźnie.
"Drodzy, kochani rodacy. Rolnicy, mieszkańcy polskiej wsi, tak mądrzy od wieków, tak kochani, tak służący Rzeczpospolitej. I dzisiaj na dożynkach tutaj w Częstochowie, tak piękni, bo widzę cały ten obraz, krajobraz polskiej wsi i waszą piękną, naszą wspaniałą, tradycyjną, narodową ludowość. Bardzo się cieszę, że jestem dzisiaj z wami, ojcze generale, ojcze przeorze, ekscelencje, drodzy państwo, spotykamy się dzisiaj u stóp Królowej Polski Najświętszej Marii Panny tu w Częstochowie na Jasnej Górze, żeby podziękować za plony, podziękować za chleb w każdym polskim domu. Ale ja z głębi serca Panu Bogu i Królowej Polski dziękuję za polską wieś i za polskich rolników. Za was dziękuję".
– wskazywał prezydent Nawrocki.
Z całego przemówienia wybraliśmy 5 najlepszych cytatów:
1. O bezpieczeństwie żywnościowym i wsparciu państwa
„Mam głęboką świadomość, jako prezydent Polski, że dziś polski rolnik jest gwarancją bezpieczeństwa Rzeczpospolitej Polskiej, bezpieczeństwa żywnościowego, bez którego nie ma suwerenności, bowiem każde państwo, aby być bezpieczne, musi zapewnić zdrową, pewną żywność wszystkim obywatelom. (...) To dzięki wam, drodzy rolnicy, Polska jest bezpieczna, bezpieczna żywnościowo i suwerenna i za to wam z głębi serca dziękuję. A ziemi, plonów, specjalistów, hodowli, upraw, możliwości w Polsce jest wiele i państwo musi to wykorzystywać, dbając o polskiego rolnika i nigdy nie zostawiać go samego”.
2. O walce razem z rolnikami
„Państwo musi pomagać. Susza, przymrozki, te wszystkie obiektywne kwestie atmosferyczne są trudem waszej codziennej pracy. Tu państwo musi być z polskim rolnikiem i z polską wsią. Ale to, czego zrozumieć nie mogę i o co walczyć będę jako prezydent Polski, a to nie są tylko słowa, bo po tym roku prezydentury mogę powiedzieć więcej, to brak zrozumienia do tego, że polski rolnik w XXI wieku wciąż musi przypominać o kluczowej, fundamentalnej pozycji gospodarstw rodzinnych i musi się o nią bić”.
3. O polskiej ziemi. "Ręce precz"
„Chcę wam powiedzieć, moi kochani, że po tym roku to nie są tylko słowa. Zaledwie trzy dni od zaprzysiężenia na urząd prezydenta, dwa dni po dożynkach zeszłorocznych tutaj złożyłem inicjatywę ustawodawczą o zakazie sprzedaży polskiej ziemi i wydłużenia tego zakazu na lat dziesięć. Ta inicjatywa przeszła przez polski parlament, choć niestety została odcięta, wykastrowana także przez tych, którzy powinni o polską wieś dbać, i w preambule, i w zapisach. Ale jest. Tak jak wam obiecałem w kampanii wyborczej, tak o polską ziemię się upomniałem i ta ustawa, choć niedoskonała, jest. Ręce precz od polskiej ziemi!”
4. O Mercosur i dalszej walce w imieniu wsi
„Walczę też w waszym imieniu. O tym mówiłem w zeszłym roku. Choć liczyłem, że ci, którzy mają ludowość w swojej nazwie, będą pomagać, a nie przeszkadzać i atakować. To podjąłem walkę z umową Unii Europejskiej z Mercosur. To się nie udało, bo zostałem prezydentem zbyt późno i gdy prowadziłem rozmowy z premier Meloni, z prezydentem Macronem, jako głos polskiej wsi, to wszystko poszło za daleko. Ale nie zatrzymuję się”.
5. O pozostaniu po stronie rolników
„Moi kochani, tak głęboko wierzę w mądrość polskiej wsi, siłę kultury ludowej, świadomość tego, gdzie jest polski interes i jak mamy o niego walczyć. Jako prezydent Polski gwarantuję wam, że już w tym roku byłem z wami, będę z wami i pozostanę z wami. (...) Wieś też wie, co jest dla Polski dobre, a co jest dla Polski złe. A ja tej mądrości zamierzam słuchać jako prezydent Polski”.