Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Prezydent Nawrocki napisał do Tuska ws. ETS: Oczekuję stanowiska rządu, które zabezpieczy Polaków

Prezydent Karol Nawrocki skierował do premiera Donalda Tuska stanowisko przed czwartkowym posiedzeniem Rady Europejskiej, w którym podkreślił, że reforma dyrektywy ETS powinna obejmować całkowitą rezygnację z wdrożenia systemu ETS2. "Po dwudziestu latach funkcjonowania tego mechanizmu należy uczciwie przyznać, że jego bilans dla konkurencyjności europejskiego przemysłu jest dramatycznie zły." - czytamy.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami we wtorek prezydent Nawrocki w trybie ustawy o współpracy prezydenta z Radą Ministrów oraz Sejmem i Senatem przekazał Tuskowi stanowisko przed nadchodzącą Radą Europejską, które zawiera konkretne propozycje zmian ETS.

Lekceważąco o ważnej inicjatywie prezydenta wypowiedział się rzecznik rządu Adam Szłapka. 

No fajnie. Rozumiem, że jakieś pismo przyjdzie w tej sprawie. Okej

– powiedział Szłapka w "Graffiti" Polsat News.

Obserwuj Niezalezna.pl w Google. Zaznacz krzyżyk

"Bilans dramatycznie zły"

Stanowisko prezydenta opublikował w serwisie X Karol Rabenda, podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta.

20 lat systemu ETS i efekty są jasne: Europa traci przemysł, miejsca pracy i konkurencyjność. Produkcja ucieka poza UE, a globalne emisje… rosną.

– napisał Karol Rabenda.

Po dwudziestu latach funkcjonowania tego mechanizmu należy uczciwie przyznać, że jego bilans dla konkurencyjności europejskiego przemysłu jest dramatycznie zły.

– czytamy w stanowisku prezydenta.

"Odejście od systemu EU ETS"

Kluczowe kwestie podniesione w piśmie opisał Rafał Leśkiewicz, rzecznik prasowy prezydenta.

Jesteśmy świadkami zjawiska, które historia zapamięta jako wielką deindustrializację Europy i ucieczkę przemysłu z naszego kontynentu. Ostrzeżenia płynęły od dawna, a wnioski płynące z Europejskiego Szczytu Przemysłowego są alarmujące. To dramatyczne wołanie o ratunek dla przyszłości europejskiej bazy wytwórczej i stabilności całej Wspólnoty. W tej sytuacji najbardziej racjonalnym rozwiązaniem z punktu widzenia interesu gospodarczego i strategicznego Europy byłoby odejście od systemu EU ETS. Pozwoliłoby to natychmiast ograniczyć presję kosztową na przemysł, przywrócić bardziej zrównoważone warunki globalnego handlu oraz zatrzymać postępujący proces deindustrializacji. 

– napisano. Podkreślono, że ETS doprowadził do drastycznego wzrostu rachunków za energię polskich gospodarstw domowych, które od lat ponoszą ogromne koszty polityki klimatycznej, a będą ponosiły jeszcze większe w związku planowanym w 2028 r. wprowadzeniem ETS2, obejmującego sektory budownictwa, transportu drogowego oraz innych obszarów zużycia paliw. Oceniono, że wprowadzenie systemu ETS2 jest fundamentalnie błędne zarówno z punktu widzenia stabilności gospodarczej, jak i sprawiedliwości społecznej.

Dlatego też reforma dyrektywy ETS powinna obejmować całkowitą rezygnację z wdrożenia systemu ETS2. Oczekuję od polskiego rządu przyjęcia stanowiska, które w pełnym zakresie zabezpieczy Polaków przed dalszymi konsekwencjami polityki klimatycznej. Przedstawione przeze mnie kierunki działań to sposób na obniżenie kosztów energii. Efektem tak realizowanej polityki będzie podwyższenie konkurencyjności polskiego przemysłu, a także oszczędności w portfelach Polaków. Jestem przekonany, że takie stanowisko Polski powinno być prezentowane podczas Rady Europejskiej.

– czytamy.

 

Źródło: niezalezna.pl, x.com

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej