Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Prezydent Duda: Budżet się nie zawalił od wsparcia wszystkich grup społecznych

Budżet państwa nie zawalił się ani od 500+, ani od obniżenia wieku emerytalnego, ani od 300+, ani od 13. emerytury i renty. Nie zawalił się od tego, że wszystkie grupy społeczne dostały wsparcie - mówił w piątek w Kielcach prezydent Andrzej Duda.

Autor:

Na spotkaniu z mieszkańcami Kielc prezydent mówił, że "program 500+ zredukował w Polsce biedę wśród dzieci o ponad 90 proc.". "To było trudne do uwierzenia, kiedy dostałem te dane. Taki - wydawałoby się - drobny ruch i praktycznie zniknęła nędza wśród dzieci" - dodał.

W tym kontekście Duda zapytał, "czy nie można było tego zrobić wcześniej". Nie mogli tego zrobić ci - mówił - którzy, gdy "powiedzieliśmy, że wprowadzimy 500+, krzyczeli, że chcemy rozwalić państwo, że chcemy rozwalić budżet, że chcemy rozwalić finanse publiczne, bo chcemy dać rodzicom wsparcie na wychowanie dzieci".

"Nie zawalił się budżet państwa ani od 500+, ani od obniżenia wieku emerytalnego, ani się nie zawalił od 300+, ani się nie zawalił od 13. emerytury i renty, ani się nie zawalił od wreszcie uczciwych waloryzacji emerytur i rent, nie zawalił się od tego, że wszystkie grupy społeczne dostały wsparcie - wsparcie praktycznie na co dzień, a młodzi do 26. roku życia zostali w ogóle zwolnienie z podatku dochodowego po to, by mieli łatwiejszy start, po to, by im było łatwiej znaleźć pracę, by byli bardziej konkurencyjni na rynku pracy, po to, by wreszcie mogli lepiej zarabiać" - mówił prezydent.

Budżet - powiedział prezydent - nie zawalił się budżet od tego, że "wreszcie coś zostało w Polsce zrobione dla ludzi, dla rodziny i że wreszcie ludzie mówią: polskie państwo zaczęło o nas myśleć". "O to mi właśnie chodziło, tego właśnie chciałem, to miał być pierwszy etap naszej, wielkiej dobrej zmiany, którą zaczęliśmy realizować w 2015 roku" - dodał Duda.

Prezydent stwierdził też, że dopiero teraz przestrzegana i realizowana jest konstytucja. "Choćby przez to, że obniżyliśmy podwyższony przez nich wiek emerytalny" - powiedział Duda nawiązując do podwyższenia wieku emerytalnego przez rząd PO-PSL.

Jak dodał obecnie nie ma obowiązku pracy do 67 roku życia, kobiety mogą przejść na emeryturę po ukończeniu 60. roku życia, a mężczyźni 65. "Kto chce może pracować dalej, na tym polega różnica" - wskazał.

"Jeżeli ktoś mówi o wolności, to wolność jest teraz. Jeżeli ktoś mówi o respektowaniu praw obywatelskich, to te prawa obywatelskie respektowane są właśnie teraz, w wyniku decyzji, które ja przeforsowałem. Bo to ja to obiecałem i to ja przygotowałem i złożyłem te projekty"

- podkreślił Duda.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej