„Od miesięcy sędziemu Tomaszowi Koszewskiemu utrudniano wykonywanie czynności orzeczniczych, a w miniony piątek został poinformowany, że nie dostanie wynagrodzenia. Bo rzekomo... za mało pracował. Kuriozalną decyzję podjął s. Rafał Jerka, prezes olsztyńskiego sądu” - ujawniliśmy pod koniec marca br.
Szczegółowo opisaliśmy kulisy szykan, rozmawialiśmy też z s. Koszewskim.
WIĘCEJ TUTAJ: Szykany, wydumane zarzuty i odebranie CAŁEGO wynagrodzenia. Tak w Olsztynie chcą złamać sędziego!
Po ujawnieniu przez niezalezna.pl praktyk prezesa olsztyńskiego sądu, błyskawicznie zareagował Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych sędzia Przemysław Radzik. W mediach społecznościowych poinformował o podjęciu czynności wyjaśniających.
Zostanie zbadane, czy sędzia Jerka „w dniu 27 marca 2026 r. w Olsztynie, jako funkcjonariusz publiczny, wykonując funkcję prezesa tego Sądu, przekroczył uprawnienia oraz w sposób złośliwy naruszył prawa pracownika, wynikające ze stosunku pracy pełnionego w ramach służby sędziowskiej, w ten sposób, że wydanym w tej dacie Zarządzeniem nr K 1121.51.2026 zdecydował o niewypłaceniu ustalonemu sędziemu Sądu Okręgowemu w Olsztynie należnego mu wynagrodzenia za marzec 2026 r., czym dopuścił się rażącej i oczywistej obrazy przepisów art. 91 ustawy z 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych”.
S. Radzik podnosi, że prezes olsztyńskiego sądu przypisał sobie bez podstawy prawnej i faktycznej kompetencje do niewypłacenia sędziemu wynagrodzenia.
Poniżej pełen wpis:
🔷Uprzejmie informuję o podjęciu czynności wyjaśniających w sprawie popełnienia przez Rafała J., sędziego Sądu Okręgowego w Olsztynie, przewinienia dyscyplinarnego o znamionach przestępstwa ściganego z urzędu poprzez to, że w dniu 27 marca 2026 r. w Olsztynie, jako funkcjonariusz…
— Przemysław W. Radzik (@ZRDSSP_Radzik) April 2, 2026