"Sierpniowe strajki poprzedzone lipcowymi protestami zrodziły największy - po inicjatywie Gandhiego - ruch społeczny w dziejach świata, jakim była Solidarność. Byliśmy wówczas świadkami wielkiej eksplozji społecznego entuzjazmu i zaangażowania wyrastających z głęboko zakorzenionego w polskich sercach pragnieniu życia w prawdzie, wolności, godności i sprawiedliwości"
- napisał Kaczyński, dodając, że w ciągu zaledwie kilku miesięcy do związku zapisały się miliony Polaków.
"To był wspaniały, niezapomniany okres tworzenia historii, któremu w wielkim zdziwieniu i z zapartym tchem przyglądał się cały świat" - podkreślił.
Prezes PiS zaznaczył też, że wydarzenia z sierpnia 1980 r. otworzyły Polakom drogę, która po latach zaprowadziła ich do wolności.
"Do upadku bloku sowieckiego oraz do naszego zakotwiczenia w strukturach europejskich i transatlantyckich" - dodał Kaczyński, podkreślając prawo Polaków do dumy z tych osiągnięć.
"Ale temu poczuciu towarzyszy gorzka refleksja o losach moralnego i ideowego dziedzictwa polskiego sierpnia po 1989 roku. W dużej mierze zostały one przez znaczną część postsolidarnościowych elit politycznych i społecznych porzucone"
- zaznaczył prezes PiS, wskazując przy tym na politykę swojego brata i prezydenta śp. Lecha Kaczyńskiego, a także prezydenta Andrzeja Dudy oraz rządu PiS, którzy pozostają wierni dziedzictwu Solidarności.
39 lat temu w sali BHP Stoczni Gdańskiej podpisane zostało porozumienie między Komisją Rządową a Międzyzakładowym Komitetem Strajkowym, które w konsekwencji doprowadziło do powstania NSZZ "Solidarność" - pierwszej w krajach komunistycznych, niezależnej od władz, legalnej organizacji związkowej.