O śmierci Symchy Ratajzera-Rotema - uczestnika powstania w getcie warszawskim i łącznika Żydowskiej Organizacji Bojowej (ŻOB)- poinformował w sobotę na Twitterze polski ambasador w Izraelu Marek Magierowski. Ratajzer-Rotem, używający również polskiego imienia Kazik, zmarł w Jerozolimie.
Do śmierci powstańca odniósł się szef polskiego rządu.
Zmarł Symcha Rotem-Kazik - bohater dwóch Powstań – w Gettcie Warszawskim i Warszawskiego. Przez cały czas II WŚ walczył o niepodległość Polski i godność człowieka. Czuł się Obywatelem RP i pięknie łączył kulturę, tradycję oraz tożsamość polską i żydowską. RIP
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) 23 grudnia 2018
O śmierci ostatniego uczestnika powstania w getcie warszawskim informował także portal infos-israel.news, zamieszczając jego życiorys wojenny. Rotem należał też do Akiby (Bnei Akiva) - największej młodzieżowej organizacji syjonistycznej założonej w 1929 roku na terytorium mandatowym Palestyny. Do ŻOB wstąpił w 1942 roku. Uczestniczył również w Powstaniu Warszawskim.
W 1946 roku w ramach nielegalnej imigracji Żydów, Alija Bet, której był także jednym z organizatorów, dotarł do Palestyny, będącej do 1948 roku brytyjskim terytorium mandatowym.
Hołd zmarłemu oddali prezydent Izraela Reuwen Riwlin oraz premier tego kraju Benjamin Netanjahu. Izraelski prezydent Reuwen Riwlin oddając hołd zmarłemu przypomniał, że Ratajzer-Rotem, odesłany przez rodziców do Radomia, by uniknąć śmierci, wrócił do warszawskiego getta w 1942 roku jako 18-latek i zdezorientowany wędrował wśród ruin.