Dzisiaj rozpoczęliśmy akcję rozsyłania filmu Stefana Tompsona, Polaka urodzonego w Wielkiej Brytanii, który tłumaczy w oparciu o fakty, jaka jest historyczna prawda dotycząca niemieckich obozów zagłady.
"Ten film powinien obejrzeć każdy! Nie tylko w Polsce, ale Europie Zachodniej i Izraelu. Rozsyłajmy ten ważny film do mediów - na zachodzie Europy i w Izraelu" - podkreślaliśmy.
Z kolei na portalu Polskiego Radio prowadzona jest akcja German Death Camps.
- Popieram każdą akcję, także portalu niezalezna.pl, która służy obronie dobrego imienia Polski - podkreśla senator Stanisław Gogacz, przewodniczący sejmowej komisji ustawodawczej.
- Podobne inicjatywy, w której biorą udział Polacy, powinny mieć wsparcie instytucji państwowych - dodaje.
Senator Gogacz podkreśla, że to szczególnie ważne, bo poprzednia ekipa rządząca przez lata zaniedbywała problem z kłamstwami historycznymi. I zgadza się ze słowami premiera Mateusza Morawieckiego.
"Niestety, nasi poprzednicy kapitulowali, jeśli chodzi o walkę o dobre imię Polski za granicą. Jak widzimy, państwo Izrael prowadzi swoją twardą politykę historyczną, my nie tylko ją zaniedbaliśmy, ale jeszcze przez lata uprawialiśmy pedagogikę wstydu, czyli coś odwrotnego, sami kalaliśmy własne gniazdo, mając najpiękniejszą historię na świecie" - stwierdził w rozmowie z "Super Expressem" szef polskiego rządu.
- Dlatego tak ważne jest, aby prawda historyczna dotarła do opinii międzynarodowej. A może to się stać również dzięki akcjom społecznym - mówi senator Stanisław Gogacz.