Jak poinformował w piątek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Janusz Hnatko, postępowanie w sprawie tragicznego zdarzenia prowadzi Prokuratura Rejonowa w Myślenicach. Podał, iż przybyły na miejsce biegły z zakresu badania przyczyn pożarów stwierdził wstępnie, że prawdopodobną przyczyną pożaru był papieros, którego palił w łóżku jeden z mężczyzn.
W następstwie pożaru części trzykondygnacyjnego budynku wielorodzinnego śmierć poniosło dwóch mężczyzn w wieku 62 i 63 lat. Ofiary zamieszkiwały na parterze.
"Prokurator dokonał oględzin miejsca zdarzenia oraz zwłok. Zadecydował o skierowaniu zwłok do Zakładu Medycyny Sądowej Collegium Medicum UJ w Krakowie, że celem wykonania ich sekcji" - wskazał Hnatko.
Dodał, że postępowanie zarejestrowano pod kątem zaistnienia przestępstwa polegającego na sprowadzeniu zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach. "Prowadzone są dalsze szczegółowe czynności mające na celu ostateczne ustalenie przebiegu zdarzenia oraz przyczyny pożaru" - zaznaczył rzecznik.
Jak informował PAP w środę Dawid Wietrzyk, oficer prasowy myślenickiej policji, służby po godz. 7 rano otrzymały w tej sprawie zgłoszenie od kobiety, która nie mogła dostać się do budynku przy ul. Centralnej. Kobieta mieszkała po przeciwnej stronie tego domu, ale – zaniepokojona wyczuwalnym spalonym plastikiem i popękanymi szybami w oknach - chciała sprawdzić, czy u sąsiadów wszystko w porządku. Ze zgłoszenia wynikało, że w zamkniętym domu mogły przebywać cztery osoby.
Po wejściu do budynku – jak relacjonował oficer prasowy myślenickiej policji – na parterze znaleziono dwóch martwych mężczyzn. Dwie kobiety mieszkające na piętrze zostały ewakuowane, nie doznały obrażeń. Spaleniu uległo pomieszczenie kuchenne.
Mężczyźni, którzy zginęli w wyniku pożaru, byli niepełnosprawni ruchowo. Dwie kobiety, które przeżyły, mieszkały niezależnie na piętrze budynku. Pożar gasiło sześć zastępów straży pożarnej.