Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Pościg za mini crossem! Za kierownicą siedział... 13-latek

Policjanci chcieli zatrzymać do kontroli kierującego mini crossem, ale ten zamiast zjechać na pobocze, gwałtownie przyspieszył i zaczął uciekać. Po krótkim pościgu funkcjonariusze zatrzymali kierującego. Okazało się, że za kierownicą jednośladu siedział zaledwie 13-latek. Nastolatek nie miał wymaganych uprawnień, a sam motocykl nie był ani zarejestrowany, ani dopuszczony do ruchu. O dalszym losie chłopca zdecyduje sąd rodzinny.

Autor:

Do zdarzenia doszło 29 sierpnia około godz. 17 na ul. Łęczyckiej w Uniejowie. Podczas patrolu policjanci zauważyli mini crossa, który nie miał tablicy rejestracyjnej. Mundurowi postanowili więc sprawdzić, kto i na jakich zasadach porusza się jednośladem.

Kiedy funkcjonariusze dali kierującemu wyraźny sygnał do zatrzymania, ten postanowił jednak nie reagować. Zamiast tego dodał gazu i ruszył do ucieczki.

Policjanci natychmiast rozpoczęli pościg. Po pewnym czasie udało im się zatrzymać jednoślad.

Za kierownicą siedział 13-latek

Po zatrzymaniu szybko wyszło na jaw, że sytuacja jest znacznie poważniejsza, niż początkowo mogło się wydawać. Mini crossem kierował 13-letni chłopiec.

Policjanci ustalili, że nastolatek nie posiadał uprawnień wymaganych do kierowania takim pojazdem. Co więcej, sam motocykl nie był zarejestrowany i nie został dopuszczony do poruszania się po drogach publicznych.

Sprawa trafi teraz do sądu rodzinnego. To właśnie sąd zdecyduje, jakie środki przewidziane w przepisach dotyczących nieletnich zostaną zastosowane wobec 13-latka.

Policja apeluje do rodziców

Funkcjonariusze przypominają, że mini cross, mimo niewielkich rozmiarów, wciąż jest pojazdem, który może rozwijać wysokie prędkości. 

Policja zwraca się przede wszystkim do rodziców i opiekunów, aby przed udostępnieniem dziecku crossa, quada czy podobnego pojazdu sprawdzili, gdzie i na jakich zasadach można nim legalnie jeździć oraz jakie uprawnienia są wymagane.

Samo posiadanie takiego pojazdu nie oznacza bowiem, że można korzystać z niego wszędzie. Szczególnie ważne jest to w przypadku dzieci i nastolatków, którzy mogą nie zdawać sobie sprawy z zagrożeń związanych z jazdą po drogach publicznych.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, lodzka.policja.gov.pl

NAJNOWSZE Polska