We wtorek (10 listopada br.) przed południem, 76-latek z żoną wybrali się na grzyby. Samochód zaparkowali w pobliżu wsi Dłużek. Żona mężczyzny poszła do lasu, po pewnym czasie mieli się spotkać przy aucie. Kiedy po godzinie kobieta wróciła, jej męża tam nie było.
"Po przyjęciu zgłoszenia ogłoszono alarm dla wszystkich funkcjonariuszy, których w poszukiwaniach wspierają policjanci z innych jednostek garnizonu lubuskiego, a także strażacy, strażnicy leśni oraz mieszkańcy. Każdego dnia do działań poszukiwawczych stawia się około 100 funkcjonariuszy"
– powiedział Sławek.
Dodał, że policjanci wykorzystują psy tropiące, drony, kamery termo i noktowizyjne. Dotychczas przeszukano 1 400 hektarów, niestety bez skutku.
Zaginiony mężczyzna był ubrany w odzież ciemnego koloru, miał ze sobą czerwone wiaderko. Jan Łukasiewicz ma 172 cm wzrostu, jest średniej budowy ciała i ma siwe, prawie białe włosy – przekazał Sławek.