Od kilku dni trwa proceder nękania dziennikarzy TV Republika w związku z fałszywymi zgłoszeniami. Służby po kilku dniach od zgłoszeń odtrąbiła sukces, gdy zatrzymano podejrzanego 53-latka. Okazało się jednak, że mężczyzna jest w tej sprawie poszkodowanym.
Do ofiar ataków dołączają kolejne osoby. Wśród nich znalazł się nawet prezes PiS Jarosław Kaczyński. Jak poinformował na platformie X Rafał Bochenek, policja miała dostać zgłoszenie o ładunku wybuchowym podłożonym w ogrodzie na posesji prezesa PiS.
Do długiej listy prowokacji obecnie rządzących, wykorzystujących służby wobec opozycji i niezależnych mediów, należy dopisać wczorajszą interwencję policji na posesji p. prezesa Jarosława Kaczyńskiego w Warszawie
- poinformował Bochenek.
Wieczorem, w związku ze zgłoszeniem, jakie rzekomo wpłynęło drogą elektroniczną na komendę policji, o podłożeniu ładunków wybuchowych w ogrodzie p. prezesa J. Kaczyńskiego, przed jego domem pojawił się patrol policji, który chciał dokonać przeszukania terenu wokół domu. Choć zachowanie mundurowych akurat w tej sytuacji nie budziło kontrowersji, to trzeba jasno stwierdzić: trwa seria prowokacji wobec opozycji i przybiera ona na sile
– podkreślił polityk PiS.
Do długiej listy prowokacji obecnie rządzących, wykorzystujących służby wobec opozycji i niezależnych mediów, należy dopisać wczorajszą interwencję policji na posesji p. prezesa @OficjalnyJK w Warszawie. Wieczorem, w związku ze zgłoszeniem, jakie rzekomo wpłynęło drogą…
— Rafał Bochenek (@RafalBochenek) May 18, 2026