Przedwyborcze zapewnienia Izabeli Leszczyny, która przez 1,5 roku pełniła funkcję minister zdrowia w rządzie Donalda Tuska o "czarodziejskie różdżce", pogłębiająca się dziura budżetowa, cięcia limitów zabiegowych, zamykanie placówek medycznych. Te działania ekipy obecnie rządzącej ocenili Polacy w ramach najnowszego badania United Surveys przeprowadzonego na zlecenie "Wirtualnej Polski".
Upadek ochrony zdrowia. Polacy ocenili rząd
"Uwzględniając czas, jaki minął od objęcia władzy przez obecną koalicję rządzącą (KO, Trzecia Droga, Lewica), czy zauważa Pan/Pani pozytywne zmiany w funkcjonowaniu polskiej ochrony zdrowia?" - zapytano respondentów.
Wniosek jest jeden: ocena funkcjonowania systemu ochrony zdrowia pozostaje dla rządzących poważnym problemem.
W badaniu aż 47,9 proc. respondentów stwierdziło, że zdecydowanie nie widzi żadnych pozytywnych efektów działań obecnej koalicji w ochronie zdrowia. Kolejne 34,2 proc. ocenia je raczej negatywnie. Oznacza to, że łącznie ponad 82 proc. ankietowanych wystawia rządzącym krytyczną ocenę.
Pozytywne zdanie ma jedynie niewielka grupa badanych – zaledwie 10,9 proc. wskazuje, że sytuacja w służbie zdrowia uległa poprawie.
Nawet własny elektorat ma wątpliwości
Szczególnie niekorzystnie dla rządu wygląda rozkład opinii wśród... jego wyborców. W tej grupie aż 63 proc. badanych nie dostrzega pozytywnych zmian – większość z nich ocenia sytuację jako „raczej złą”, ale istotna część wskazuje też na zdecydowany brak poprawy.
Jednocześnie tylko co piąty sympatyk koalicji rządzącej uważa, że w ochronie zdrowia zaszły zmiany na lepsze.
Miażdżąca ocena wśród wyborców opozycji
Jeszcze ostrzej sytuację oceniają wyborcy ugrupowań opozycyjnych. W tej grupie aż 96 proc. badanych nie dostrzega żadnych pozytywnych efektów działań rządu w systemie ochrony zdrowia.
Podobne wyniki odnotowano zarówno wśród sympatyków Prawa i Sprawiedliwości, jak i środowisk związanych z Konfederacją oraz Konfederacją Korony Polskiej. W obu przypadkach dominują zdecydowanie negatywne oceny.