Na niedzielnej konferencji prasowej Kamiński dziękował osobom, które organizowały pociąg medyczny; poinformował, też że szefem tego przedsięwzięcia jest dr Artur Zaczyński, zastępca dyrektora ds. medycznych CSK MSWiA.
"Personel medyczny przeznaczony do pracy w tym pociągu to będą medycy ze szpitala na Wołoskiej plus ratownicy medyczni ze służb ministra spraw wewnętrznych, czyli funkcjonariusze Policji, Straży Pożarnej, ratownicy medyczni, którzy będą w tym pociągu udzielali pomocy i opieki nad rannymi"
- powiedział szef MSWiA.
"Spodziewamy się, że mogą to być i ofiary cywilne działań wojennych, jak również żołnierze z frontu, których stan zdrowia będzie umożliwiał transport na dłuższe odległości i potem ich leczenia w naszych szpitalach"
- powiedział Kamiński.
Jak dodał, pociąg będzie ochraniany przez funkcjonariuszy polskiej Policji.
Specjalny pociąg medyczny przygotowany w celu przewożenia rannych z Ukrainy, wyjechał po raz pierwszy z Warszawy w sobotę. Część wagonów pociągu zawierała pomoc humanitarną, którą przekazano do obwodu lwowskiego. Reszta składu to wagony szpitalne, których przejazd testowano na trasie między Warszawą a Medyką. Pociąg w niedzielę przywiózł 600 kobiet i dzieci z Ukrainy - część z nich wysiadła w Przemyślu i Lublinie, a część po południu przyjechała do Warszawy.