Do zdarzenia objętego aktem oskarżenia doszło latem 2019 roku w jednej ze wsi w powiecie kędzierzyńsko-kozielskim. Ratowników karetki pogotowia wezwano do pacjentki, która zgłosiła krwotok w wyniku poronienia.
Jak zeznał w czasie procesu jeden z członków zespołu medycznego, który przyjechał na wezwanie, w domu była oskarżona, która powiedziała im, że poroniła, a dziecko jest w toalecie. Tam też pracownik pogotowia znalazł ciało noworodka. Dziecko utopiło się.
Prokuratura oskarżyła kobietę o zabójstwo, stwierdzając jednocześnie, że dopuściła się zbrodni mając znacznie ograniczoną poczytalność. Oskarżona nie przyznała się do winy, twierdząc, że nie wiedziała o tym, że jest w ciąży i była w zbyt dużym szoku, by zrozumieć co się dzieje.
Sąd uwzględnił opinie biegłych na temat stanu psychicznego oskarżonej i orzekł wobec Sabiny W. karę pięciu lat pozbawienia wolności. Wyrok nie jest prawomocny.