Koszulka "RUDA WRONA ORŁA NIE POKONA" TYLKO U NAS! Zamów już TERAZ!

Patryk Jaki daje Trzaskowskiemu i politykom PO dobę na sprostowanie kłamstw. O co chodzi?

Zaledwie wczoraj Patryk Jaki przedstawił swoje propozycje skierowane do powstańców warszawskich, a już sztab Rafała Trzaskowskiego i politycy PO zdążyli w tej sprawie wypuścić w przestrzeń publiczną szereg bzdur. Kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy dał im 24 godziny na sprostowanie kłamstw. W przeciwnym razie zapowiada wejście na drogę sądową.

Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

O co dokładnie poszło? Wczoraj Patryk Jaki przedstawił założenia swojego programu skierowanego do powstańców warszawskich. Zapowiedział m.in. budowę domu kombatanta dla, monitoring warunków ich życia, darmowe usługi opiekuńcze oraz darmowy transport na terenie miasta. To właśnie o ten ostatni punkt toczy się teraz spór.

- Jak zostanę prezydentem m.st. Warszawy, pielęgnowanie tradycji o tym wyjątkowym zrywie mieszkańców Warszawy, będzie jednym z moim najważniejszych wyzwań. To jest coś, co buduje więzi pomiędzy warszawiakami i to jest ofiara, o której nigdy nie możemy zapomnieć - powiedział Patryk Jaki podczas konferencji prasowej, która odbyła się przed siedzibą Muzeum Powstania Warszawskiego.

Odnosząc się do postulatu wprowadzenia darmowych usług opiekuńczych oraz darmowego transportu w stolicy dla powstańców Patryk Jaki podkreślił, że „to są takie sprawy które są podstawowe, które są fundamentalne, o które już dawno powinniśmy zadbać”.

Tymczasem politycy Platformy Obywatelskiej, sztabowcy Rafała Trzaskowskiego i osoby sympatyzujące z „totalną opozycją” zaatakowały Patryka Jakiego twierdząc, że proponuje darmowy transport dla powstańców, choć w rzeczywistości w stolicy obowiązują już darmowe przejazdy komunikacją miejską dla osób powyżej 70 roku życia.

Tymczasem Patryk Jaki nie proponował wcale darmowej komunikacji miejskiej, lecz wprowadzenie transportu dedykowanego, który obejmowałby powstańców na podobnych zasadach, jak ma to miejsce w przypadku osób niepełnosprawnych. Transport dedykowany zapewnia transport osobom do niego uprawnionym na zasadach door-to door, czyli od drzwi do drzwi. Najwyraźniej jednak politycy PO tej różnicy nie zauważyli przekonując, że Jaki chce darmowej komunikacji miejskiej.

 

Pomimo licznych sprostowań i żądań zaprzestania kolportowania dalej nieprawdziwych informacji, politycy PO nadal przekonywali w mediach społecznościowych oraz w swoich wypowiedziach, że Patryk Jaki proponuje coś... czego w zasadzie nigdy nie zaproponował.

Dziś kandydat Zjednoczonej Prawicy na prezydenta Warszawy postanowił zabrać głos w tej sprawie i zapowiedział, że jeśli w ciągu doby kłamstwa na jego temat nie zostaną sprostowane, skieruje sprawę do sądu.

- Sztab Rafała Trzaskowskiego i Hanny Gronkiewicz-Waltz regularnie kłamie. Kłamali ws. reprywatyzacji. Kłamali ws. spalarni w Radiowie. Skłamali i kłamią dalej ws. naszej propozycji dla powstańców. Nad tym nie mogę przejść do porządku dziennego. Wielokrotnie podkreślaliśmy, że chcemy powstańcom warszawskim zorganizować transport dedykowany, transport specjalny. Nawet na tablicy to było napisane. Zgodnie z definicją Transport dedykowany to transport m.in. dla osób z niepełnosprawnościami zapewniający transport od drzwi do drzwi. Tymczasem sztabowcy Rafała Trzaskowskiego cały dzień kłamali, że chcemy bezpłatnego transportu publicznego. Kłamał Cezary Tomczyk, Kłamał Roman Giertych. Kłamali pomimo tego, że natychmiast prostowaliśmy te informacje. Pomimo licznych wyjaśnień, nie przeszkadzało im to, żeby przez cały dzień powielać kłamliwą informację. Daję tym panom 24 godziny na sprostowanie tych informacji. Jeżeli tego nie zrobią, spotkamy się w sądzie. Środki z tych rozpraw przekażę na transport dedykowany dla powstańców – zapowiedział Patryk Jaki.

 

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP, Twitter

#powstańcy #transport #Jan Grabiec #Cezary Tomczyk #Platforma Obywatelska #PO #Powstanie Warszawskie #Patryk Jaki

redakcja