W tradycyjnym geście papież umył nogi dwunastu więźniom siedmiu narodowości. Byli wśród nich katolicy, prawosławny, buddysta i dwaj muzułmanie.
Franciszek zwracając się do więźniów zachęcił ich: "Bóg nigdy nas nie porzuca, nigdy nie przestaje nam przebaczać".
Żegnając się z osadzonymi papież powiedział, że nie powinni tracić nadziei, a codziennie powinni się oczyszczać i patrzeć z nadzieją na przyszłe życie.
Jednocześnie wyznał im, że w przyszłym roku czeka go operacja zaćmy.
Informacje o zabiegu potwierdził Watykan. Zastępca rzecznika Stolicy Apostolskiej Paloma Garcia Ovejero powiedziała, że papież od jakiegoś czasu zmaga się z kataraktą, dlatego konieczna będzie operacja - podaje wprost.pl.