Narodowy Fundusz Zdrowia planuje pokrywać jedynie 40 proc. kosztów świadczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS) wykonywanych ponad zakontraktowany limit, zamiast dotychczasowych 100 proc.
Już w tym miesiącu NFZ zaproponował takie zasady rozliczeń m.in. dla kolonoskopii, gastroskopii, tomografii komputerowej oraz rezonansu magnetycznego. Działanie te budzą krytyką zarówno wśród opinii publicznej, jak i opozycji.
Zabiegi tylko do kwietnia?
Co więcej, kilka dni temu media poinformowały - za informacją przekazaną przez rzecznika Naczelnej Izby Lekarskiej, Jakuba Kosikowskiego, że od kwietnia kilkanaście poradni oraz przychodni w Polsce, ograniczy przyjmowanie pacjentów. Powodem są właśnie... zmiany w rozliczeniach diagnostycznych planowanych przez NFZ. Choć kończy się dopiero pierwszy kwartał bieżącego roku, kontrakty wielu placówek z NFZ albo już się wyczerpały, albo wyczerpią się niebawem.
Pierwszy kwartał jeszcze się nie skończył, a NFZ już na granicy wypłacalności. Rząd twierdzi, że nadwykonania szpitali są „nieuczciwe”. Serio?
– komentuje w mediach społecznościowych były premier RP, Mateusz Morawiecki.
"Pacjencie, zapamiętaj: według tej władzy to Ty jesteś dla NFZ, nie NFZ dla Ciebie. Zachorujesz po wyczerpaniu limitu? Pech. Ważne, żeby tabelki się zgadzały" - czytamy w dalszej części wpisu.
W ocenie byłego szefa rządu, "dla rządzących leczenie to biznes, pacjent to klient, a zdrowie Polaków to koszt do cięcia".
Donald Tusk jest jak Lord ze Shreka: Zapewne wielu z Was zachoruje, ale to poświęcenie, na które jestem gotów.
– dodał.
Pierwszy kwartał jeszcze się nie skończył, a NFZ już na granicy wypłacalności. Rząd twierdzi, że nadwykonania szpitali są „nieuczciwe”. Serio?
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) March 30, 2026
Pacjencie, zapamiętaj: według tej władzy to Ty jesteś dla NFZ, nie NFZ dla Ciebie. Zachorujesz po wyczerpaniu limitu? Pech. Ważne, żeby… pic.twitter.com/5xIpBHEwRo