Zapowiedź inicjatywy ustawodawczej to odpowiedź na podjęcie przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego decyzji o nadaniu jednej z jednostek wojskowych swego kraju imię „Bohaterów UPA”.
Jak poinformował podczas środowej konferencji prasowej w Warszawie Banaszek, komitet pod nazwą „Stop banderyzmowi” zebrał już wymaganą liczbę podpisów, by złożyć zawiadomienie o jego utworzeniu do marszałka Sejmu.
Według Banaszka w skład komitetu weszli samorządowcy i społecznicy z całej Polski m.in. prezydenci Wejherowa, Bolesławca, Przemyśla, Puław, Kalisza, Stalowej Woli. Koordynacją ogólnopolskiej zbiórki zajmie się radna Sejmiku Województwa Łódzkiego Beata Drożdż.
Jak przekazał Banaszek, przygotowany przez komitet projekt ustawy „zawiera zapisy odwołujące do propagowania ukraińskiego nacjonalizmu, banderyzmu, ale także jakiejkolwiek z frakcji OUN-u, tak żeby całkowicie ten katalog został wyczerpany”.
🇵🇱 Rozpoczynamy obywatelską inicjatywę ustawodawczą - stop banderyzmowi, której przedmiotem jest penalizacja propagowania banderyzmu.
— Jakub Banaszek (@Jakub_Banaszek) June 10, 2026
W skład inicjującego komitetu wchodzą samorządowcy oraz społecznicy.
Zebraliśmy wymaganą liczbę podpisów do rejestracji i po rozpatrzeniu… pic.twitter.com/t1RCwUoezX
O pierwszym sukcesie inicjatywy poinformował również prezydent Miasta Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny. - Stop banderyzmowi! Dziś rozpoczęła się droga, która ma dać głos tym, którym banderowcy odebrali życie i możliwość wołania o sprawiedliwość. Symbolicznie, w strugach deszczu, przed Sejmem RP zarejestrowaliśmy Komitet Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej „Stop banderyzmowi” - napisał na platformie X.
"Stanęliśmy tam nie tylko jako obywatele. Stanęliśmy w imieniu tych, którzy zostali zamordowani przez banderowców, członków Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) oraz Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), i którym odebrano głos na zawsze"
– dodał.
Stop banderyzmowi! Dziś rozpoczęła się droga, która ma dać głos tym, którym banderowcy odebrali życie i możliwość wołania o sprawiedliwość. Symbolicznie, w strugach deszczu, przed Sejmem RP zarejestrowaliśmy Komitet Obywatelskiej Inicjatywy Ustawodawczej „Stop banderyzmowi”.… pic.twitter.com/Fy32rBFKD5
— Lucjusz Nadbereżny (@lucjuszn) June 10, 2026
Prezydencki projekt w zamrażarce
Na początku czerwca Banaszek, zapowiadając zawiązanie komitetu, wskazywał, że wcześniejszy projekt ustawy w tej sprawie złożony przez prezydenta Karola Nawrockiego został „zamrożony” w Sejmie.
Chodzi o złożony we wrześniu 2025 r. projekt ustawy, na mocy którego w Polsce karane ma być rozpowszechnianie fałszywych twierdzeń dotyczących zbrodni popełnionych przez członków i współpracowników Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Bandery i Ukraińskiej Armii Powstańczej oraz innych ukraińskich formacji kolaborujących z III Rzeszą Niemiecką, a w szczególności na temat zbrodni ludobójstwa dokonanego na Polakach na Wołyniu.
Inicjatywa ustawodawcza
Zgodnie z konstytucją inicjatywa ustawodawcza przysługuje grupie co najmniej 100 000 obywateli mających prawo wybierania do Sejmu. Przepisy stanowią, że po zebraniu 1000 podpisów z poparciem dla obywatelskiego projektu ustawy pełnomocnik komitetu inicjatywy ustawodawczej zawiadamia marszałka Sejmu o utworzeniu komitetu. Jeżeli zawiadomienie odpowiada warunkom określonym w ustawie marszałek Sejmu, w terminie 14 dni od jego doręczenia, postanawia o przyjęciu zawiadomienia.
Tysiąc podpisów dołączonych do zawiadomienia stanowi część wymaganej liczby 100 tys. podpisów osób popierających obywatelski projekt ustawy. Projekt taki powinien być wniesiony do Sejmu w ciągu 3 miesięcy od dnia, w którym marszałek Sejmu wyda postanowienie o przyjęciu zawiadomienia o powstaniu komitetu.