Do 1 stycznia 2027 roku wszystkie budynki wielorodzinne w Polsce muszą wymienić wodomierze ciepłej wody i ciepłomierze na urządzenia z funkcją zdalnego odczytu. Obowiązek wynika z ustawy o zmianie ustawy o efektywności energetycznej oraz niektórych innych ustaw z 20 kwietnia 2021 roku i dotyczy instalacji zamontowanych przed 22 maja 2021 roku, które nie pozwalają na zdalne przesyłanie danych. Na podstawie zdalnego odczytu będzie można przygotować rozliczenie kosztów ciepła i ciepłej wody bez konieczności wizyty inkasenta w mieszkaniu.
Brzmi prosto, ale do końca roku zostało 5 miesięcy, a w wielu budynkach prace nawet jeszcze nie ruszyły.
Presja rośnie z każdym tygodniem
Zarządcy nieruchomości coraz częściej sygnalizują, że im bliżej końca roku, tym trudniej znaleźć wolnego wykonawcę. Firmy instalacyjne informują o rosnącym obłożeniu i wydłużających się terminach realizacji. Mało tego, branża spodziewa się dalszego wzrostu kosztów usług montażowych w ostatnich miesiącach roku, czyli dokładnie wtedy, gdy największa część spółdzielni i wspólnot będzie chciała zdążyć przed terminem.
Wymiana jednego licznika z modułem zdalnego odczytu kosztuje dziś od około 250 do 350 złotych. W przypadku większego bloku łączna kwota modernizacji może sięgnąć kilkudziesięciu tysięcy złotych. Środki najczęściej pochodzą z funduszu remontowego, co może oznaczać wzrost czynszu lub składek na fundusz remontowy, jeśli spółdzielnia będzie musiała w ostatniej chwili zebrać środki na droższy montaż.
Co grozi za spóźnienie
Za niewywiązanie się z obowiązku ustawa przewiduje konsekwencje finansowe i administracyjne dla zarządcy lub właściciela budynku. Możliwe kary mogą sięgać kilku tysięcy złotych, np. za naruszenia związane z rozliczaniem ciepłej wody i ciepła. Odpowiedzialność spoczywa na zarządzie spółdzielni lub wspólnoty, nie na indywidualnym lokatorze.
Ustawa przewiduje wyjątki. Obowiązek wymiany odpada, jeśli modernizacja okazuje się technicznie niemożliwa lub ekonomicznie nieuzasadniona - ale tylko na podstawie udokumentowanej, pięcioletniej analizy ekonomicznej.
Co to znaczy dla mieszkańców bloków
Formalnie obowiązek spoczywa na zarządcy, nie na lokatorze. Ale skutki zaniedbania odczuje każdy. Może to oznaczać wzrost czynszu lub składek na fundusz remontowy, jeśli spółdzielnia będzie musiała w ostatniej chwili zebrać środki na droższy montaż. Do tego ryzyko konsekwencji administracyjnych obciążających budżet wspólnoty, a więc pośrednio wszystkich właścicieli lokali.
Warto sprawdzić, czy w Twoim bloku wymiana już się odbyła lub jest zaplanowana. Informację można uzyskać bezpośrednio od zarządu spółdzielni lub wspólnoty.