Przedmiot miał zostać znaleziony wczoraj około godziny 11:30. - Na miejsce pojechali policjanci, którzy zabezpieczyli miejsce jak i same znalezisko. Nie stwierdzono, aby przedmiot ten stwarzał zagrożenie - informują mundurowi.
"O sprawie została powiadomiona Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego"
– przekazano w komunikacie.
Jak dodano, teraz policjanci - pod nadzorem prokuratury - będą ustalać, co to jest za przedmiot oraz w jakich okolicznościach się tam znalazł".
W sprawie skontaktowaliśmy się z Prokuraturą Okręgową w Olsztynie.
"Prokurator Rejonowy w Giżycku wczoraj otrzymał informację o tym zdarzeniu. Na miejscu nie było prokuratora, ponieważ sprawa tego nie wymagała. Materiały sprawy nie trafiły jeszcze do prokuratury Rejonowej w Giżycku"
– powiedział w rozmowie z portalem Niezalezna.pl, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie prok. Daniel Brodowski.
Zabezpieczony sprzęt zostanie poddany dalszym badaniom.
RMF FM oraz salon24.pl, informują, że na urządzeniu widniały napisy wykonane cyrylicą. Zarówno KPP w Węgorzewie, jak i Prokuratura Okręgowa w Olsztynie nie potwierdziły nam tej informacji.
Jak ustaliliśmy jednak, postępowanie będzie najprawdopodobniej prowadzone z art. 212 prawa lotniczego, który mówi m.in. o przekraczaniu granicy państwowej bez wymaganego zezwolenia lub z naruszeniem warunków zezwolenia.