Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

O, roku ów…Tomasz Sakiewicz o zakończonym roku 2025 i o prognozach na rok 2026

Zakończony rok spokojny nie był. Do wojny na Ukrainie już się przyzwyczailiśmy, ale jest ona równie krwawa jak na samym początku. Co miesiąc giną tam lub są ciężko ranne dziesiątki tysięcy ludzi. Straty po obu stronach są naprawdę ogromne. Znaczne obszary Ukrainy po prostu się wyludniły. Ale w Rosji już brakuje młodych mężczyzn zdolnych do walki. Po „wypłukaniu więzień” szuka teraz „chętnych” na front w zakładach psychiatrycznych. Gospodarki obu krajów są w ruinie. Rosji powoli zaczyna brakować pieniędzy. Takiej wojny już żadna ze stron nie jest w stanie wytrzymać. Co nie oznacza, że chcą ją zakończyć na jakichkolwiek warunkach.

Rosja coraz bardziej agresywnie przenosi działania na tereny NATO, głównie na państwa bałtyckie i Polskę. Akty sabotażu, masowe wypuszczanie dronów i balonów – to być może przedsmak tego, co nas czeka. Trzeba być gotowym na każdy scenariusz, bo konające imperium może być jeszcze bardziej agresywne niż rodzące się. 

W kiepskim stanie jest też Unia Europejska. Przeciwników pozostania w UE w wielu krajach jest niemal tyle samo co zwolenników. W najbardziej prounijnym kraju tej organizacji, czyli w Polsce, pojawiła po raz pierwszy wielka grupa sceptyków. Należy do niej co czwarty spośród naszych rodaków. Polexit jeszcze nam nie grozi, ale poważne projekty polityczne można na tym budować. Co ciekawe, gwałtowny wzrost zwolenników opuszczenia Unii wśród Polaków to efekt rządów Donalda Tuska. Tłumaczenie każdej szkodliwej decyzji koniecznością dostosowania się do UE popularności jej nie przysparza. Ale sam Tusk wpadł też w pułapkę. Planowo lub niechcący – na złość PiS-owi – wyhodował radykalnie antyunijną partię Grzegorza Brauna. A elitom unijnym rządy Tuska zaczynają przynosić obecnie więcej szkody niż pożytku. To mu raczej długiej kariery nie wróży. 

Unię czeka więc za chwilę solidny remont i jeżeli chce pozostać w obecnym kształcie, musi uwzględnić aspiracje państw narodowych. Musi też zauważyć istnienie USA i Wielkiej Brytanii. Inaczej oba te państwa skorzystają z okazji, by wspierać siły odśrodkowe. 

Tak więc rok 2026 będzie końcem wielu porządków na Wschodzie, Zachodzie i w Polsce. Co się z tego zrodzi? Oby coś dobrego. My dbajmy o to, by mieć ze sobą dobry kontakt, bo działania trzeba będzie podejmować na bieżąco. Dobry kontakt zapewnia nam Strefa Wolnego Słowa. Wspierajmy Republikę, kupujmy „Gazetę Polską”, „Codzienną” i „Nowe Państwo”. To ostatnie pismo dostępne jest już tylko w prenumeracie. 

Wielkich rzeczy dokonaliśmy w 2025 roku. Jeszcze większe czekają nas w nowym roku. Ale i wysiłek musi być większy. Wszystko jeszcze może się zdarzyć…

Źródło: Gazeta Polska

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane