Rafał Trzaskowski został nagrany podczas rozmowy z didżejem grającym na imprezie w jednym z klubów nad Wisłą. Na filmie, opublikowanym przez portal pudelek.pl widać, że prezydent Warszawy bez maseczki podchodzi do stołu didżejskiego i prosi o "puszczenie trochę funku". "To jest moje miasto, weźcie to troszeczkę pod uwagę. Puść odrobinę trochę funku, na chwilę, bo tu wszyscy chcą Wam zrobić krzywdę" – mówił.
W tym momencie ktoś zwraca uwagę, że niewiele osób ma na twarzach maseczki ochronne. Rafał Trzaskowski wyciąga maseczkę z kieszeni, zakłada ją na twarz, a kobiecy głos w tle proponuje by podać prezydentowi mikrofon, bo "Rafał powie o maseczkach". "Puśćmy coś fajnego!" – zachęcał Trzaskowski didżejkę obsługującą imprezę. Dyskusja miała mieć miejsce około godz. 1. "Zamówił Jamiroquai i odszedł" – poinformował pudelek.pl powołując się na rozmowę ze świadkiem zdarzenia.
Dziennikarz TVN24 Konrad Piasecki napisał, że "podstawowe zasady BHP i zdrowego rozsądku podpowiadają, że jeśli jesteś prezydentem stolicy, niedoszłym prezydentem kraju, chcesz być liderem ruchu politycznego, to nie angażujesz się o 1 w nocy w negocjacje dotyczące pracy didżeja".
Nie przesadzałbym z histerycznymi tonami, ale podstawowe zasady BHP i zdrowego rozsądku podpowiadają, że jeśli jesteś prezydentem stolicy, niedoszłym prezydentem kraju, chcesz być liderem ruchu politycznego, to nie angażujesz się o 1 w nocy w negocjacje dotyczące pracy didżeja.
— Konrad_Piasecki (@KonradPiasecki) September 13, 2020
Wiceprezes PiS Joachim Brudziński napisał z kolei, że "bardzo się martwi czy z niedoszłym prezydentem RP nie "tańczył" również niedoszły szef BBN-u i jego Prawa ręka w kampanii, pan Sławomir Nitras".
Nie histeryzuje, ale bardzo się martwię czy z niedoszłym Prezydentem RP nie „tańczył” również niedoszły Szef BBN-u i jego Prawa ręka w kampanii, pan Sławomir Nitras?😳 https://t.co/DmeaWecFN1
— Joachim Brudziński (@jbrudzinski) September 13, 2020
Jan Śpiewak w formie listy na Twitterze wypunktował Trzaskowskiego, że "wykorzystuje swój autorytet polityczny do walki z muzyką na imprezie", a nie walczy z "drogimi mieszkaniami", "smogiem", "obraźliwą furgonetką" czy "globalnym ociepleniem".
Trzaskowski wykorzystuje swój autorytet polityczny do walki z
— Jan Śpiewak (@JanSpiewak) September 13, 2020
Globalnym ociepleniem 🚫
Drogimi mieszkaniami 🚫
Betonozą 🚫
Smogiem 🚫
Obraźliwą furgonetką 🚫
Muzyką na imprezie ✅ pic.twitter.com/owksmTbLl5
Natomiast Robert Winnicki z Konfederacji odnosząc się do sprawy napisał na Twitterze: "Zanim zostałem mężem, ojcem i posłem dosyć często bawiłem na różnych imprezach klubowych. Dlatego podpowiadam panie prezydencie @trzaskowski_ - łatwiej zmienić lokal niż przez kilka godzin maltretować DJa żeby on (ona) się zmienił".
Zanim zostałem mężem, ojcem i posłem dosyć często bawiłem na różnych imprezach klubowych. Dlatego podpowiadam panie prezydencie @trzaskowski_ - łatwiej zmienić lokal niż przez kilka godzin maltretować DJa żeby on (ona) się zmienił 😉
— Robert Winnicki (@RobertWinnicki) September 13, 2020