Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nocne dyskusje Trzaskowskiego z DJ-em. Politycy komentują! Pojawił się wątek... Nitrasa

Prezydent stolicy Rafał Trzaskowski został sfilmowany jak podczas sobotniej imprezy w jednym z warszawskich klubów interweniował by didżej puścił "coś fajnego". "To moje miasto” – mówił. Pojawiły się kolejne komentarze dotyczące tej sytuacji. Dziennikarze i politycy oceniają postawę Trzaskowskiego, a wiceszef PiS Joachim Brudziński wyraża zmartwienie, czy aby na tej samej imprezie nie tańczył... Sławomir Nitras.

Autor:

Rafał Trzaskowski został nagrany podczas rozmowy z didżejem grającym na imprezie w jednym z klubów nad Wisłą. Na filmie, opublikowanym przez portal pudelek.pl widać, że prezydent Warszawy bez maseczki podchodzi do stołu didżejskiego i prosi o "puszczenie trochę funku". "To jest moje miasto, weźcie to troszeczkę pod uwagę. Puść odrobinę trochę funku, na chwilę, bo tu wszyscy chcą Wam zrobić krzywdę" – mówił.

W tym momencie ktoś zwraca uwagę, że niewiele osób ma na twarzach maseczki ochronne. Rafał Trzaskowski wyciąga maseczkę z kieszeni, zakłada ją na twarz, a kobiecy głos w tle proponuje by podać prezydentowi mikrofon, bo "Rafał powie o maseczkach". "Puśćmy coś fajnego!" – zachęcał Trzaskowski didżejkę obsługującą imprezę. Dyskusja miała mieć miejsce około godz. 1. "Zamówił Jamiroquai i odszedł" – poinformował pudelek.pl powołując się na rozmowę ze świadkiem zdarzenia.

Dziennikarz TVN24 Konrad Piasecki napisał, że "podstawowe zasady BHP i zdrowego rozsądku podpowiadają, że jeśli jesteś prezydentem stolicy, niedoszłym prezydentem kraju, chcesz być liderem ruchu politycznego, to nie angażujesz się o 1 w nocy w negocjacje dotyczące pracy didżeja".

Wiceprezes PiS Joachim Brudziński napisał z kolei, że "bardzo się martwi czy z niedoszłym prezydentem RP nie "tańczył" również niedoszły szef BBN-u i jego Prawa ręka w kampanii, pan Sławomir Nitras".

Jan Śpiewak w formie listy na Twitterze wypunktował Trzaskowskiego, że "wykorzystuje swój autorytet polityczny do walki z muzyką na imprezie", a nie walczy z "drogimi mieszkaniami", "smogiem", "obraźliwą furgonetką" czy "globalnym ociepleniem".

Natomiast Robert Winnicki z Konfederacji odnosząc się do sprawy napisał na Twitterze: "Zanim zostałem mężem, ojcem i posłem dosyć często bawiłem na różnych imprezach klubowych. Dlatego podpowiadam panie prezydencie @trzaskowski_ - łatwiej zmienić lokal niż przez kilka godzin maltretować DJa żeby on (ona) się zmienił".

Stołeczny ratusz nie komentuje zdarzenia z udziałem Rafała Trzaskowskiego. 

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane