Nie milkną echa skandalu związanego z wyłączeniem sędziego Dariusza Łubowskiego od rozpoznania wniosku o wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec posła Marcina Romanowskiego.
To jednak nie wszystko.
"Jak informował we wtorek mec. Bartosz Lewandowski, w sprawie wniosku prokuratury o wydanie za Romanowskim ENA doszło do rezygnacji z losowania sędziego i dostał ją sędzia dyżurny. Adwokat podkreślał, że decyzja zapadła z naruszeniem zasad przydziału spraw"
- pisaliśmy kilka dni temu.
Z kolei Telewizja Republika ujawniła, że początkowo sprawa trafiłaby do sędzi - Aliny Sobczak-Barańskiej, ale doszło do zmiany w grafiku. I orzekać w tej sprawie będzie s. Izabela Ledzion, która - jak wskazuje Lewandowski - wspierała inicjatywy Stowarzyszenia Sędziów Iustitia krytyczne wobec działań kierownictwa resortu sprawiedliwości za Zbigniewa Ziobro.
Wspomniany grafik pokazała również przewodnicząca Krajowej Rady Sądownictwa, s. Dagmara Pawełczyk-Woicka.
Grafik dyżurów został zmieniony w SO Warszawa. Ta informacja pochodzi od sędziów orzekających w tym Sądzie. Pytanie z jakiej przyczyny i na czyj wniosek. Do wyjaśnienia. pic.twitter.com/qXerhmLoV9
— Dagmara Pawełczyk-Woicka (@DPawelczykW) January 15, 2026
Tym razem jednak chodzi o inne nazwisko. Zaskakujące jest bowiem, że zgodnie z pokazanym grafikiem - a potwierdziliśmy w kilku źródłach, że jest aktualny - od wczoraj (16.01) do przyszłego piątku (23.01) dyżur będzie pełnić sędzia Andrzej Krasnodębski.
A przecież przeszedł w stan spoczynku już wiele miesięcy temu - od kwietnia ub.r. przebywa na sędziowskiej emeryturze. Zresztą pisaliśmy, że dostał nawet pokaźną odprawę za zaległy urlop.
Czy niespodziewanie wrócił do orzekania? Raczej nie - sprawdziliśmy listę sędziów SO w Warszawie i nie ma na niej nazwiska Krasnodębski.
Jak więc może pełnić dyżur? To pytanie do zarządzającej sądem Beaty Najjar, która także powinna być na emeryturze, bo nie ma zgody KRS na dalsze orzekania, a już w lipcu osiągnęła wiek przejścia w stan spoczynku.