Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

Sprawę ENA wobec Romanowskiego rozpozna sędzia dyżurny. Gdy zapadła decyzja... w grafiku doszło do zmian

W momencie, gdy dostąpiono od losowania sędziego do sprawy Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego - i zająć miał się tym sędzia dyżurny - w grafiku Sądu Okręgowego w Warszawie doszło do nagłych zmian - ujawnia Telewizja Republika. Dopiero po nich sprawa trafiła do sędzi Izabeli Ledzion, która w przeszłości wspierała inicjatywy przeciwko ministerstwu sprawiedliwości, kierowanemu przez Zbigniewa Ziobro. - Przecież to jest niebywały skandal. Natychmiast zwrócę się o wyjaśnienie tej sytuacji do Sądu - zapowiedział mec. Bartosz Lewandowski.

W grudniu 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił Europejski Nakaz Aresztowania wobec Marcina Romanowskiego wydany w ramach śledztwa dotyczącego działalności Funduszu Sprawiedliwości.

W odpowiedzi minister sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi zapowiedział, że złoży ponowny wniosek o nakaz oraz zawnioskuje o wyłączenie ze sprawy sędziego Dariusza Łubowskiego, który w orzeczeniu uchylającym ENA nazwał działania rządzącej koalicji "kryptodyktaturą".

Wspomniany sędzia faktycznie został odsunięty. Co więcej, jak informował we wtorek mec. Bartosz Lewandowski, w sprawie wniosku prokuratury o wydanie za Romanowskim ENA doszło do rezygnacji z losowania sędziego i dostał ją sędzia dyżurny. Adwokat podkreślał, że decyzja zapadła z naruszeniem zasad przydziału spraw.

"Sprytna decyzja"

Jak ujawniła w czwartek Telewizja Republika, w takim układzie początkowo sprawa trafiłaby do sędzi - Aliny Sobczak-Barańskiej. Tyle że tego samego dnia, gdy zapadła decyzja o rezygnacji z losowania sędziego, doszło do... zmiany w grafiku. 

Sprawa trafiła do sędzi Izabeli Ledzion, która - jak wskazuje Lewandowski - wspierała inicjatywy Stowarzyszenia Sędziów Iustitia
 krytyczne wobec działań kierownictwa resortu sprawiedliwości za Zbigniewa Ziobro
.

"Okazuje się, że to nie jest tak, że ona [Sobczak-Brańska] na przykład musiała zostać wykreślona, bo jest chora, albo nie ma jej w pracy, albo w ogóle pozamieniała się dyżury. Nie. Okazuje się, że - jak spojrzymy na ogólnodostępne wokandy - generalnie w tych dniach pani sędzia normalnie orzeka. Są wymienione sprawy które prowadzi"

– podkreślił na antenie Republiki Michał Rachoń.

- Okazuje się, że ten sąd podjął taką sprytną decyzję: najpierw stwierdził, że nie będzie losowania sędziego do tej sprawy, tylko będzie sędzia dyżurujący, a jednocześnie zamienił sędziego dyżurującego, na takiego który teraz jest - skwitował.

"Niebywały skandal"

Skandal skomentował mec. Lewandowski, który zwrócił się z pytaniami do kierownictwa resortu sprawiedliwości.

"Przecież to jest niebywały skandal. Natychmiast zwrócę się o wyjaśnienie tej sytuacji do Sądu"

– zapowiedział.

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane