W sobotę, w rocznicę krwawej niedzieli, w wielu miejscach - zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie, uczczono pamięć ofiar rzezi wołyńskiej. Obchody odbywały się w Narodowym Dniu Pamięci o Polakach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA. Prezydent Karol Nawrocki wygłosił przemówienie Radrużu na Podkarpaciu.
Tym, którzy mówią o dzisiejszej geopolityce i świecie wojny, którzy mówią o racji stanu, chcę przypomnieć, że śmierć 14-letniej Jadwigi Romanik, w zakresie jej progu bólu, w zakresie tego, co przeżywali jej rodzice, w zakresie tego, co czuła w swoim sercu, gdy mordowali ją ukraińscy nacjonaliści, jest tą samą śmiercią, której dziś doświadczają 14-letni Ukraińcy z rąk bandytów z Federacji Rosyjskiej. Czym te śmierci się różnią? Śmierć z wczoraj jest czymś łagodniejszym niż śmierć z jutra? Płacz i cierpienie rodzin, ból, upodlenie? Musimy mówić jasno: pamięć, historia i prawda o ludobójstwie wołyńskim kształtuje przyszłość. Jesteśmy dla przeszłości, ale też dla przyszłości, która jest tu z nami – dla naszych dzieci...
– mówił prezydent Nawrocki.
Łukasiewicz o "wybaczeniu". Wtórował mu Sikorski
Piotr Łukaszewicz, charge d'affaires Polski na Ukrainie brał udział w obchodach, które zorganizowano w ukraińskiej Ołyce. Wystąpienie dyplomaty zawierało jednak wiele sformułowań, które wywołały skrajne emocje wśród opinii publicznej.
„Pochylając głowę nad polskimi ofiarami ukraińskiej przemocy na Wołyniu nie mogę nie wspomnieć o ukraińskich ofiarach państwa polskiego przed wojną i w jej trakcie. Nie tworzę symetrii, ale pamiętamy co było wstydliwe i niegodne”
– stwierdził m.in. Łukasiewicz.
Piotr Łukaszewicz, charge d'affaires Polski na Ukrainie:
— chrzanik (@chrzanikx) July 11, 2026
„Pochylając głowę nad polskimi ofiarami ukraińskiej przemocy na Wołyniu nie mogę nie wspomnieć o ukraińskich ofiarach państwa polskiego przed wojną i w jej trakcie. Nie tworzę symetrii ale pamiętamy co było wstydliwe i… pic.twitter.com/0IQ7tyaN3g
Padło też: "musimy umieć wybaczać i musimy umieć prosić o wybaczenie. Musimy wiedzieć, że wybaczenie oraz prośba o nie przychodzą wtedy, kiedy zrozumieliśmy i zawstydziliśmy się błędami okrutnej przeszłości".
Obrzydliwe.
— Jan Molski 🇵🇱 (@JanMolski) July 11, 2026
Kierownik Ambasady RP na Ukrainie, Piotr Łukasiewicz, podczas obchodów Rzezi Wołyńskiej opluł Polskę i pamięć ofiar, zrównując tę zbrodnię z opowieściami o prześladowaniach Ukraińców w II RP.
Powinien natychmiast wylecieć z ambasady. Słów brakuje... pic.twitter.com/zwwiWHnZ9C
Przedstawiciele tego rządu w sprawach pamięci historycznej dawali już popis.@Adbodnar twierdził, że naród polski współuczestniczył w Holocauście.
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) July 11, 2026
Dyrektor Instytutu Pileckiego prof. Krzysztof Ruchniewicz chciał robić konferencję m. in. na temat zwrotu przez Polskę zagrabionego… https://t.co/S9Ksx5FZja
Reakcje w sprawie zapowiedział mec. Jerzy Kwaśniewski - prezes zarządu i współzałożyciel Instytutu Ordo Iuris.
We wpisie na portalu X napisał: "Są dwie opcje: 1/ albo dyplomata sprzeniewierzył się polityce rządu i Sikorskiego - wtedy powinien z hukiem wylecieć ze służby; 2/ albo realizował tymi słowami politykę rządu i Sikorskiego - wtedy pozostanie w służbie zagranicznej MSZ RP. Dowiemy się w poniedziałek. I wyciągniemy wnioski".
Są dwie opcje:
— Jerzy Kwaśniewski (@jerzKwasniewski) July 11, 2026
1/ albo dyplomata sprzeniewierzył się polityce rządu i @sikorskiradek - wtedy powinien z hukiem wylecieć ze służby;
2/ albo realizował tymi słowami politykę rządu i @sikorskiradek - wtedy pozostanie w służbie zagranicznej @MSZ_RP;
Dowiemy się w poniedziałek.
I… https://t.co/pA5DwNAiPo
Ale... w obronie Łukasiewicz stanął wywołany do tablicy szef MSZ - Radosław Sikorski.
"Jest trzecia opcja, mianowicie, że ryzykujący życiem dla ojczyzny pod rosyjskimi bombami płk Łukasiewicz wypowiedział się w chrześcijańskim duchu „Wybaczamy i prosimy o wybaczenie.” Bo w obliczu wspólnego zagrożenia pracuje na rzecz pojednania. A niektórzy nacjonalistyczni sekciarze szczują bratnie narody na siebie służąc zupełnie innym interesom".
- napisał na X.
Rozumiecie to? Sikorski napisał, że kierownik polskiej ambasady w Kijowie wybaczył Ukraińcom Rzeź Wołyńską i nawzajem poprosił ich o wybaczenie.
— Zygfryd Czaban (@CDzwoni) July 11, 2026
To się nie mieści w głowie. pic.twitter.com/vw1SGdeqGV
Przydacz: to pokazuje jak w soczewce...
Niemniej, z narracją charge d'affaires Polski na Ukrainie nie zgadza się środowisko prezydenta Karola Nawrockiego. Szef Biura Polityki Międzynarodowej skomentował: "ta sytuacja pokazuje jak w soczewce wiele problemów z dzisiejszym korpusem „kierowników placówek” wysyłanych przez aktualne kierownictwo MSZ do reprezentowania Polski za granicą".
Nie powinien więc nikogo dziwić brak zgody Prezydenta RP na takie kandydatury. Jest ich niestety więcej, zbyt dużo. Konstytucja mówi jasno, MSZ wnioskuje, ale decyzję finalną podejmuje Prezydent. Miejmy nadzieję, że przyjdzie taki moment, kiedy MSZ (pod tym lub raczej innym kierownictwem) zmieni podejście i zacznie kierować się interesem Rzeczypospolitej a nie fochami ministra.
– napisał.
Ta sytuacja pokazuje jak w soczewce wiele problemów z dzisiejszym korpusem „kierowników placówek” wysyłanych przez aktualne kierownictwo MSZ do reprezentowania Polski za granicą.
— Marcin Przydacz (@marcin_przydacz) July 11, 2026
Nie powinien więc nikogo dziwić brak zgody Prezydenta RP na takie kandydatury. Jest ich niestety… https://t.co/jp26jhLEQZ