Wraz z końcem 2025 roku wygasło mrożenie cen energii elektrycznej na poziomie 500 zł za MWh dla gospodarstw domowych wprowadzone cztery lata temu przez rząd PiS. Od 1 stycznia, przy dalszym rozliczaniu według cen taryfowych, koszt samej energii elektrycznej ma być co do zasady nieco niższy niż w 2025 roku.
Niemniej, wraz z początkiem roku 2026 roku, wzrosła część dystrybucyjna rachunku, obejmująca opłaty sieciowe oraz inne składniki, takie jak opłata kogeneracyjna, mocowa, OZE i jakościowa. Niedawno Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził taryfy dystrybucyjne na przyszły rok dla pięciu największych operatorów systemów dystrybucyjnych.
Średni wzrost taryf dystrybucyjnych wynosi 9,36 proc. w porównaniu z poziomami obowiązującymi w 2025 roku, natomiast łączne stawki opłat dystrybucyjnych wraz z dodatkowymi opłatami ujętymi na rachunkach gospodarstw domowych wzrosną przeciętnie o około 7,6 proc.
Szczegóły w tekście: URE ustaliło taryfy prądowe na 2026 r. Rachunki wzrosną
Motyka w 2025 roku vs. Motyka w 2026 roku
Wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości, Mateusz Kurzejewski zamieścił dziś w mediach społecznościowych zestawienie dwóch różnych wypowiedzi ministra energetyki w rządzie Donalda Tuska. Pod koniec listopada (bo z tego okresu pochodzi pierwsza część materiału), Miłosz Motyka pytany, o ile wzrosną ceny prądu, przekonywał, że energia "nie podrożeje". Dopytywany o to, czy "w ogóle", szedł w zaparte.
Prąd od nowego roku nie podrożeje. Nie będzie podwyżek cen prądu o 50 proc. To jest kłamstwo
– mówił wówczas Motyka w rozmowie z Radio ZET.
Zaledwie 5 dni po rozpoczęciu nowego roku, Motyka gościł w tym samym medium. Ponownie został zapytany o to, czy w 2026 roku Polacy będą płacili więcej za prąd - i o ile.
Tym razem, w odpowiedzi nie pada zaprzeczenie, a "to zależy, oczywiście, od zużycia".
Cena czynnej energii elektrycznej spadła poniżej 500 zł za megawatogodzinę. Cena samej energii, to jest po prostu taniej
– stwierdził dziś w Radio ZET.
Kurzejewski opatrzył kontrast pomiędzy słowami ministra komentarzem: "Miłosz Motyka z 2026 roku brutalnie prostuje Miłosza Motykę z 2025 roku w sprawie cen prądu".