Wczoraj Telewizja Republika ujawniła, że Sąd Rejonowy w Piasecznie aresztował na trzy miesiące jednego z przełożonych oddziałów prewencji stołecznej policji. Funkcjonariuszowi postawiono zarzuty zgwałcenia młodej policjantki i zmuszenia jej do poddania się innej czynności seksualnej. Informację potwierdził dziennikarzom TV Republika rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Antoni Skiba. Do skandalu miało dojść podczas libacji alkoholowej na kompanii.
Zapytany dzisiaj o tę sprawę na sejmowym korytarzu prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, potwierdził, że PiS już działa - była kontrola poselska i opozycja będzie domagała się wyjaśnień.
- Choć MSWiA twierdzi, że jesteśmy hienami, to jest coś, co pokazuje, z jaką władza mamy do czynienia. Jeśli obrona kobiet to jest zachowanie się jak hiena, to trzeba by zapytać, do jakiego zwierzęcia porównać można pana Kierwińskiego
- powiedział Jarosław Kaczyński.
Słowa o "hienach" padły podczas środowego wywiadu Marcina Kierwińskiego w TVN24. - Widzę, zwłaszcza po tak zwanej prawicowej stronie, jak różnego rodzaju hieny starają się wykorzystać tę sprawę politycznie - mówił szef MSWiA.