Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Reklama
Polska

Miliony złotych na dęte pomysły. Czarnek ostro: Za to powinno się siedzieć!

"Za to ci ludzie powinni być rozliczeni, bo to grube pieniądze, zmarnowane i niewykorzystane przez Polaków. Za to powinno się siedzieć" - mówił o aferze KPO Przemysław Czarnek, poseł Prawa i Sprawiedliwości na antenie Radia Republika.

Autor: Anna Zyzek

Wczoraj Donald Tusk po raz kolejny odniósł się do coraz głośniejszej afery KPO.

Reklama

Poruszył ten temat podczas konferencji prasowej. I podzielił się dość interesującą teorią, przepuszczając kolejny raz atak pod adresem rządu Zjednoczonej Prawicy. 

Tusk: "musieliśmy zdążyć je wydać"

Jak przypominamy, w ramach afery KPO wyszło na jaw, na co były wydatkowane pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Środki, które teoretycznie miały ożywić branżę hotelarsko-restauracyjną były wydawane na dość absurdalne cele. Solarium w pizzerii, jachty, noclegi w "kebabowniach" czy drogie samochody - to tylko kilka przykładów.  

Jednak, w myśl tezy Donalda Tuska: "odziedziczyliśmy także bardzo poważny problem. Czyli dwuletnie opóźnienie. Inaczej niż inne państwa europejskie, mój rząd musiał nie tylko odblokować te środki, ale też stanąć - dosłownie na głowie - żeby zdążyć je wydać".

Problem z całym KPO, nie tylko z tym procentem wydanych środków na branże hotelarsko-restauracyjną, polegał na tym, że Polska - przez PiS-owskie zablokowanie - mogła nie zdążyć wydać tych środków. [...] W związku z tym, szukano różnych sposób, żeby możliwe szybko, jak najwięcej pieniędzy trafiło do polskich beneficjentów, bo inaczej te środki by przepadły. 100% odpowiedzialności za ten wieloletni bałagan spada na poprzedników, którzy to zablokowali, a tym samym dali nam bardzo mało czasu, żeby móc te środki dobrze wydać. I żeby te środki trafiły do polskich firm.

– grzmiał wczoraj Tusk.

Czarnek: za to powinno się siedzieć

W tym miejscu warto przypomnieć, że to właśnie ekipa Tuska, będąc wówczas w opozycji, dołożyła wszelkich starań, aby Polska nie otrzymała pieniędzy we właściwym terminie. Bruksela zasłaniała się wtedy "brakiem praworządności w Polsce". 

I o tym mówił dziś w Radiu Republika Przemysław Czarnek z Prawa i Sprawiedliwości. 

Pewnie że koniec [KPO], dlatego że to ostatni moment, żeby wykorzystać. Na pewno tych pieniędzy nie wykorzystamy.

– ocenił już we wstępie.

I kontynuował: "ktoś przypomni, że ten 1,2 mld, które oni przeznaczyli na ten absurdalny projekt to tyle samo, co myśmy potrzebowali choćby na branżowe centrum umiejętności, czyli nowoczesne szkolnictwo zawodowe, które stworzyliśmy tak czy inaczej z panią minister Machałek i na które znaleźliśmy pieniądze alternatywnie w PFR".

Bo przecież te pieniądze z KPO, które miały na to iść, były zablokowane przez Tuska i przez innych

– dodał.

W ocenie byłego ministra edukacji narodowej - "za to ci ludzie powinni być rozliczeni, bo to grube pieniądze, zmarnowane i niewykorzystane przez Polaków. Za to powinno się siedzieć".

Autor: Anna Zyzek

Źródło: niezalezna.pl, Radio Republika
Reklama