Poinformowała o tym Izabela Sobczyk z łódzkiej policji.
Wyjaśniła, że na trop poszukiwanego wpadli funkcjonariusze z wydziału kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. Ustalili, że mężczyzna przebywał w wynajętym mieszkaniu w jednej z nadmorskich miejscowości, gdzie miał odebrać brata z tamtejszego zakładu karnego.
"Ponieważ w wytypowanym mieszkaniu odbywało się całonocne spotkanie towarzyskie, łódzcy policjanci poprosili o wsparcie miejscowych funkcjonariuszy na wypadek próby ucieczki mężczyzny"
- podkreśliła Sobczyk.
Z relacji jej wynika, że do drzwi mieszkania zapukała policjantka. Poszukiwany 47-latek, nie wiedząc, że ma do czynienia z funkcjonariuszką, zaprosił ją do środka. Kiedy jednak zobaczył innych policjantów, próbował zatrzasnąć drzwi. Mimo agresji z jego strony, został obezwładniony i zatrzymany.
Poszukiwany mężczyzna był wcześniej skazany na karę więzienia za liczne przestępstwa. Teraz kolejne pięć i pół roku spędzi w zakładzie karnym.