Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Mężczyzna zmarł mimo ponad godzinnej akcji ratunkowej. Sprawę przejęła Żandarmeria Wojskowa

Służby zostały zaalarmowane, po tym jak w jednym z samochodów poruszających się po warszawskim Targówku zasłabł mężczyzna. Mimo ponad godzinnej walki o jego życie zmarł. Sprawą zajmuje się Żandarmeria Wojskowa pod nadzorem prokuratury.

Na numer alarmowy wpłynęło zgłoszenie, że w jednym z samochodów zasłabł mężczyzna. Został on wyciągnięty z pojazdu i rozpoczęła się ponad godzinna walka o jego życie. Mimo przeprowadzanej resuscytacji krążeniowo-oddechowej zmarł.

Na miejscu poza pogotowiem pojawiła się także policja. Jednak, gdy ustalono tożsamość ofiary na miejsce została wezwana Żandarmeria Wojskowa. Mężczyzna był żołnierzem Wojska Polskiego. W chwili tragicznego zdarzenia był poza służbą.

Będzie sekcja zwłok

Informacje o zdarzeniu Miejskiemu Reporterowi potwierdził rzecznik prasowy Mazowieckiego Oddziału Żandarmerii Wojskowej ppłk Tomasz Wiktorowicz. Dodał, że sprawa została przejęta przez ŻW,  która pod nadzorem prokuratury przeprowadziła czynności na miejscu zdarzenia.

"Na obecnym etapie nie są znane dokładne przyczyny ani okoliczności śmierci mężczyzny. Kluczowe znaczenie dla dalszego postępowania będzie miała sekcja zwłok, która ma pomóc w ustaleniu bezpośredniej przyczyny zgonu" - poinformował portal.

Źródło: niezalezna.pl, miejskireporter.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej