Czworo wybranych w marcu sędziów Trybunału Konstytucyjnego (Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska) skierowało listy do prezydenta Karola Nawrockiego, w których zapraszają go do Sejmu na godzinę 12:30 w czwartek, celem złożenia wobec niego ślubowań. Jeśli ślubowanie odbędzie się w budynku parlamentu bez prezydenta, oznaczać to będzie - mówiąc wprost - zamach ustrojowy.
Wydarzenie - nie mające mocy prawnej - rozpoczęło się po godzinie 12.00 w sali kolumnowej Sejmu.
W związku z tym bezprecedensowym wydarzeniem, Kluby "Gazety Polskiej" i Ruch Obrony Granic, wezwały Polaków, by wyrazili swój sprzeciw wobec łamania prawa i konstytucji RP.
Od godzin przedpołudniowych przed budynkiem Sejmu gromadzą się manifestujący.
Protestujący mają ze sobą transparenty "Kasta basta, precz z komuną", "Czerwony marszałek i Tuska rząd pójdą pod sąd", "Trybunał Konstytucyjny i prezydent Karol Nawrocki ostoją demokracji", Stop bezprawiu Tuska".
Borowski: odpowiecie za to, co robicie!
Podczas manifestacji głos zabrał szef warszawskiego Klubu "Gazety Polskiej" i legendarny działacz opozycji antykomunistycznej Adam Borowski.
Prezydent powiedział, że nie będzie awansował sędziów, którzy kwestionują porządek konstytucyjny. A ta czwórka od miesięcy, od lat, ten porządek konstytucyjny kwestionuje. I bardzo dobrze pan prezydent zrobi, że ich nie mianuje - bo nie są godni tego stanowiska. Jeżeli złożą tę przysięgę, to znaczy, że nie szanują polskiej Konstytucji. Nie szanują polskiego prawa. Oni chcą tej demokracji walczącej, a raczej - warczącej. Nie dopuścimy do tego. Będziemy na ulicach, będziemy protestować. Tej władzy wali się grunt pod nogami. Nie mogą, nie umieją rządzić.
– mówił pod gmachem Sejmu.
I dalej: "jest katastrofa w służbie zdrowia. We wszystkich dziedzinach życia jest katastrofa. I oni potrzebują igrzysk. Dzisiaj te igrzyska fundują".
Ten cyrk, który ma się tu odegrać - niestety nie jest śmieszny. Ten kabaret, który za pół godziny będzie się odgrywał w Sali Kolumnowej, niestety, dla narodu polskiego nie jest śmieszny. To zagrożenie dla naszej ojczyzny. To zagrożenie dla naszej wolności. To zagrożenie dla naszego prawa. To jest wprost złamanie Konstytucji. To jest zamach stanu! Dlatego chcę powiedzieć jeszcze raz: odpowiecie za to, co robicie. Czerwony marszałku, komunisto, zapłacisz za swoje działania, za swoją butę, za swoją bezczelność, za łamanie Konstytucji.
– wezwał.
Po zakończeniu pseudoślubowania w Sejmie, uczestnicy manifestacji skierowali się w stronę gmachu Trybunału Konstytucyjnego w alei Szucha. Jak podaje TV Republika, protestujący nie zostali jednak dopuszczeni w pobliże gmachu.
- Precz z sędziami-uzurpatorami - skandują zgromadzeni