Straż graniczna powinna zamykać ludzi, którzy wrzucają do Polski nielegalnych migrantów" - mówił w Gubinie Ryszard Majdzik z Ruchu Obrony Granic. W tym przygranicznym mieście trwa protest "STOP zalewaniu Polski migrantami przez Niemcy", na który licznie przybyli patrioci, by wyrazić swój sprzeciw. "Wojsko Polskie na granice" - skandowali uczestnicy protestu po słowach Majdzika.
Od kilku miesięcy do Polski zwożeni są przez Niemcy nielegalni migranci. Choć rząd Donalda Tuska temu zaprzecza, to otwarcie o takim procederze mówią władze Berlina. W sobotę w Gubinie patrioci zebrali się powiedzieć stanowcze "nie" tym praktykom. Działacz "Solidarności" z czasów PRL Ryszard Majdzik podkreślał, że "razem, ale tylko razem zjednoczeni możemy wygrać".
Przypominał, że Polska to nie macocha, ale matka, która "chroni, broni, karmi i pokazuje jak walczyć z wrogiem, Rosją i Niemcami". Podkreślał, że straż graniczna w polskim mundurze powinna interweniować i zamykać ludzi, którzy wrzucają do Polski migrantów.
"Wojsko Polskie na granice" - odpowiedzieli skandując protestujący. "Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz" - odparł Majdzik, do czego dołączył się tłum. Skandowano też nietypowe hasło dotyczące reparacji wojennych: "Helmut! Helmut! Nie udawaj. Ukradł dziadek - ty oddawaj!".
Jak słyszeliście w Telewizji Republika o rezolucjach, m.in. w Małopolsce. Złożyłem rezolucję w moim mieście, która przeszła tylko dwoma głosami, ale przeszła. Przeciwko przesyłaniu migrantów nielegalnych do ojczyzny. Jakie dostajemy teraz pisma? Burmistrzowie dostają je, żeby je odwołać, by nie miały podstawy prawnej, bo jak nie to nie dostaniemy pieniędzy z KPO na modernizację, czy na inwestycje w miastach. To jest dopiero wstyd!
– mówił Ryszard Majdzik.
"My nie padniemy na kolana. Nie są najważniejsze pieniądze, tylko ojczyzna" - dodał.