Rzecznik rządu Adam Szłapka zaatakował mecenasa Bartosza Lewandowskiego - obrońcę Zbigniewa Ziobro - i współprowadzoną przez niego kancelarię, sugerując mu... prorosyjskość.
Lista kancelarii prawnych przeznaczonych dla obywateli Rosji w Polsce została opracowana przez Moskwę już po barbarzyńskiej napaści na Ukrainę. Widnieje na niej „KHANZADYAN LEWANDOWSKI & PARTNERS”. Ta sama kancelaria dziś broni Ziobry. Każdy sam wyciągnie wnioski.
– napisał Szłapka.
Mecenas zareagował natychmiastowo, zapewniając rzecznika rządu, że za swoje słowa stanie przed sądem. Do ataku na prawnika dołączyli licznie również inni politycy koalicji rządzącej. Mec. Lewandowski postanowił zatem podjąć kolejne kroki.
Skoro większość rządząca zaczęła skoordynowaną akcję dyskredytowania mnie w oczach opinii publicznej i wystawiła mi piłkę, to bezwzględnie to wykorzystam. Właśnie do Komisji Monitoringowej Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy trafiło pismo (2 pierwsze strony poniżej) opisujące całą sprawę oraz wskazująca na działania strony rządowej sprzeczne m. in. z wymogami rezolucji ZPRE o nr. 1660(2009) oraz 1991 (2012), które wskazują, że naruszeniem praw człowieka oraz standardów międzynarodowych są ataki oraz represje wobec adwokatów w związku z podejmowanymi przez nich czynnościami w interesie klientów ściganym z przyczyn politycznych
– poinformował we wpisie na platformie X prawnik.
Do zapoznania się ze sporządzonym przez niego pismem mecenas szczególnie zachęca Agnieszkę Pomaską, która również uczestniczy w nagonce na niego, a jest Przewodniczącą delegacji polskiej do ZPRE.
Pismo ma trafić także do "innych kluczowych organów Rady Europy monitorujących standardy przestrzegania praw człowieka, organów Parlamentu Europejskiego, Sekretarza Biura ds. Demokracji, Praw Człowieka i Pracy w Departamencie Stanu Stanów Zjednoczonych, międzynarodowych zrzeszeń prawniczych".
Bartosz Lewandowski podkreśla, że nie domaga się żadnych interwencji czy sankcji wobec Polski.
Chce natomiast, aby jednostki monitorujące standardy praw człowieka wiedziały z jakim rządem mamy do czynienia w Polsce
– podkreślił prawnik.
❗️Skoro większość rządząca zaczęła skoordynowaną akcję dyskredytowania mnie w oczach opinii publicznej i wystawiła mi piłkę, to bezwzględnie to wykorzystam.
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) January 17, 2026
Właśnie do Komisji Monitoringowej Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy trafiło pismo (2 pierwsze strony poniżej)… https://t.co/Bsyycjjb0P pic.twitter.com/gYOVanyvwI