39-letnia kobieta i jej troje dzieci w wieku od 3 do 9 lat zginęło w czwartek w pożarze domu w miejscowości Unewel niedaleko Opoczna (Łódzkie).
Zaraz po akcji strażacy informowali o możliwej przyczynie zgonu ofiar.
- To była śmierć najprawdopodobniej z powodu zaczadzenia - powiedział w czwartek po południu rzecznik łódzkiej straży pożarnej mł. kpt. Łukasz Górczyński.
- Stwierdzono zgon czterech osób, kobiety i trójki jej dzieci w wieku 3, 5 i 9 lat - podkreślił.
- Wiemy, że rano z domu wyszedł mąż kobiety i ojciec dzieci. Potem właściwie nie było widać, że się pali. Dym zauważyli sąsiedzi dopiero po południu
- relacjonował. - Śmierć kobiety i jej dzieci najprawdopodobniej była skutkiem zadymienia, można powiedzieć, że się zaczadzili - mówił w czwartek strażak.
Portal RMF24 podał w piątek, że dwóch chłopców mogło zginąć jeszcze przed pożarem. "...dwaj młodsi chłopcy mieli rany cięte szyi. To może wskazywać na to, że zginęli jeszcze zanim trujący dym wypełnił dom" - napisano w wiadomościach RMF24.
- Nie komentujemy doniesień medialnych, które pojawiają się po pożarze w Unewelu. Czynności nadzoruje prokuratura. Czekamy na wstepne wyniki sekcji zwłok matki i trójki dzieci znalezionych po pożarze
- podała rzeczniczka prasowa opoczyńskiej policji asp. sztab. Barbara Stępień
W piątek w tej sprawie komunikat ma wydać prokuratura