Se.pl już w listopadzie informował o przybyciu do Polski agentów FBI, którzy przeszukiwali wody Wisły i Narwi w okolicach Modlina. Według portalu, śledztwo realizowane we współpracy z polską policją trwa od kilku miesięcy.
Jego powodem jest okrutna zbrodnia.
Kilka lat temu, po śmierci męża, Gretchen Evita W.P. przeprowadziła się do Polski z USA z synem, Karlem P. W październiku 2020 r. młody mężczyzna wyjechał do USA i jak informuje se.pl, powołując się na akta amerykańskiego sądu, wyznał przyrodniej siostrze, że zabił matkę i wrzucił jej ciało w kawałkach do rzeki.
Poćwiartowane zwłoki miał wyrzucać do Wisły w okolicach Kazunia Nowego. Ciała kobiety jednak jak dotychczas nie odnaleziono.
Do zbrodni miało dojść wiosną 2020 r.