Jestem zszokowany samym wystąpieniem pana Jażdżewskiego, było ono skandaliczne. Ja jestem zdziwiony, że na sali był ksiądz, byli ludzie, którzy nie reagowali. Tzn. reagowali rechotem, mnie to przypominało – wielokrotnie oglądałem ten rechot PZPR-owców, którzy naśmiewali się z Kościoła. Czwarty wydział ds. walki z Kościołem byłby szczęśliwy, gdyby to widział, można by to puszczać na szkoleniach Służby Bezpieczeństwa i pokazywać jak można pokrętnie w uderzać w Kościół Rzymskokatolicki
– powiedział dziś Tomasz Jaskóła.
Grzegorz Schetyna bardzo ogólnie nawiązał do piątkowego występu Jażdżewskiego.
"Każdy ma prawo do głoszenia swoich poglądów, ale uważam, że forma i to, co mówił Jażdżewski przed wykładem Donalda Tuska, było trudne do zaakceptowania"– zaznaczył Schetyna, który dziś wziął udział w konwencji Koalicji Europejskiej w Łodzi.
Zdaniem lidera PO wystąpienie Jażdżewskiego zakłóciło "wielkie zainteresowanie i wsłuchiwanie się w słowa Donalda Tuska, którego wykład był bardzo interesujący, pokazujący przestrzeń dla nas wszystkich".
"Głos Jażdżewskiego nie współgrał z tym, o czym mówił Donald Tusk. Natomiast to, co mówił (Jażdżewski – przyp. red.), to jego prywatna sprawa – ja szanuję wolność wypowiedzi"
– dodał Schetyna.
W piątek redaktor naczelny pisma "Liberté", występując przed szefem Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem, mówił m.in., że "Kościół katolicki w Polsce obciążony niewyjaśnionymi skandalami pedofilskimi, opętany walką o pieniądze i o wpływy stracił moralny mandat do tego, aby sprawować funkcję sumienia narodu".
Jażdżewski wyraził również pogląd, że "dziś agendę tematów dnia układają nam czarnoksiężnicy, którzy liczą, że przy pomocy zaklęć i manipulacji złymi emocjami będą wstanie zdobyć władzę nad duszami Polaków". "Ale rywalizacja na inwektywy i negatywne emocje z nimi nie ma sensu, dlatego że po kilku godzinach zapasów ze świnią w błocie orientujesz się w końcu, że świnia to lubi. Trzeba zmienić zasady gry" - mówił.