Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Bp Libera: idziemy tam, gdzie są pochowani święci

- Idziemy tam, gdzie są pochowani święci, którzy żyją nie tylko w naszych wspomnieniach, gdyż jak obiecuje Ewangelia, są naprawdę błogosławionymi, żyją w Bogu i z Bogiem – powiedział bp Piotr Libera podczas mszy świętej odprawionej na zabytkowym Starym Cmentarzu w Płocku (Mazowieckie).

Autor:

Msza święta, której w uroczystość Wszystkich Świętych przewodniczył biskup płocki na zabytkowej nekropolii, sprawowana była w intencji zmarłych mieszkańców miasta.

W homilii bp Libera wspomniał m.in., że "czasem księża denerwują się, że ludzie już w tym dniu tłumnie ciągną na cmentarze, jakby chcieli celebrować śmierć". "Sądzę jednak, że jest w tym zwyczaju po prostu mądrość – w dzisiejszą uroczystość idziemy tam, gdzie są pochowani święci" - powiedział biskup płocki. Jak dodał, większości z nich Kościół nie kanonizował, ani nie beatyfikował, i niewielu z nich znalazło się w Litanii do Wszystkich Świętych, w większości nie mają też figur ani obrazków. "Ale są święci, bo sam Jezus ogłasza dzisiaj uroczyście, że do błogosławionych, do świętych należą" - podkreślił biskup płocki.

Nawiązał przy tym do Ośmiu Błogosławieństw, podkreślając, że to właśnie wymienionych tam, jak choćby ubogich w duchu, płaczących, tych którzy są cisi, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, którzy są miłosierni, czystego serca, którzy wprowadzają pokój, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości, "dzisiejsza Ewangelia nazywa błogosławionymi, świętymi".

"Święta jest babcia, nad której grobem stoisz, bo umiała zawsze cię zrozumieć, dziadek, który nauczył życia i modlitwy, ojciec, co choć z przytulaniem miał problemy, zawsze prowadził pewnie za rękę, i mama, której serce bije dla mnie nawet spoza grobu, współbrat ksiądz, który w konfesjonale znajdował właściwe, ciepłe słowa pojednania"

– powiedział bp Libera. I dodał:

"To są, drodzy moi, Wszyscy Święci. Dzisiejsza uroczystość mówi nam, że żyją oni nie tylko w naszych wspomnieniach, choćby najpiękniejszych. Dzisiejsza uroczystość obiecuje, że są naprawdę błogosławionymi, bo żyją w Bogu i z Bogiem".

Jak przypomniał biskup płocki, obiecuje to sam Jezus, także wtedy, gdy mówi na krzyżu ostatkiem sił do nawróconego łotra: "jeszcze dziś będziesz ze mną w raju". "I to jest nasza nadzieja, wielka nadzieja, zapisana w drogowskazach nadziei, jakimi jest Osiem Błogosławieństw" – podkreślił bp Libera.

Zabytkowy cmentarz rzymsko-katolicki w Płocku, nazywany tam Starym Cmentarzem, to najstarsza miejska, pozakościelna nekropolia w Polsce, założona 10 lat przed powstaniem warszawskich Powązek i 20 lat przed powstaniem Cmentarza Rakowickiego w Krakowie. Cmentarz, na którym w ciągu ostatnich ponad 20 lat odrestaurowano część historycznych nagrobków i pomników, położony jest między ulicą Kazimierza Wielkiego i Alejami Floriana Kobylińskiego.

Według dokumentów, nekropolia została założona w 1780 r. na ówczesnych peryferiach Płocka. W tym właśnie roku odbył się tam pierwszy pochówek - trójki dzieci. Przez prawie 200 lat Stary Cmentarz był miejscem spoczynku znamienitych obywateli miasta, w tym kupców, urzędników, sędziów, nauczycieli i lekarzy. Po 1945 r. liczba pochówków została tam ograniczona. Z czasem cmentarz zamknięto, a część nagrobków uległa zniszczeniu.

Pod koniec lat 90. XX wieku Stowarzyszenie Starówka Płocka zainicjowało akcję renowacji zapomnianej nekropolii i zbierania funduszy na ten cel. Wtedy też Stary Cmentarz uporządkowano. Z funduszy uzyskanych z przeprowadzonych w latach następnych kwest odnowiono część zabytkowych pomników i nagrobków - z około 230 do chwili obecnej przetrwało ich 50. Najstarszy zachowany nagrobek to miejsce ostatniego spoczynku zmarłej w 1828 r. podkomorzyny zakroczymskiej Teresy z Krajewskich Rodzickiej.

Pomnik ten został odrestaurowany jako pierwszy z zabytkowych nagrobków, w 2001 r.

W pobliżu jest grób zmarłego w 1841 r. płk Jana Gugenmusa, żołnierza Legionów Dąbrowskiego i armii księcia Józefa Poniatowskiego, odznaczonego Legią Honorową i złotym krzyżem Virtuti Militari, syna nadwornego zegarmistrza ostatniego króla Polski Stanisława Augusta Poniatowskiego. Niedaleko jest też grób rodziny Pestugia, płockich kupców z XIX w., pochodzących z włoskiej Lombardii. Rodzina Pestugia, której pomnik nagrobny powstał w 1865 r., zaliczała się do jednych z najzamożniejszych na północnym Mazowszu. Wyróżniającym się miejscem na Starym Cmentarzu jest też zbiorowa mogiła bohaterów Powstania Styczniowego z 1863 r.

Na przełomie XX i XXI wieku na płockim Starym Cmentarzu otwarto dla pochówków nowe kwatery. Pochowano tam m.in. uprowadzonego w 2001 r. i zamordowanego przez porywaczy dwa lata później Krzysztofa Olewnika. Rozbudowywany obecnie płocki Stary Cmentarz ma powierzchnię ponad 3 ha. Nekropolia sąsiaduje z większym - ponad 6 ha - cmentarzem rzymsko-katolickim przy ul. Kobylińskiego, zwanym Cmentarzem Miejskim, założonym ok. 1870 r., gdzie również w ostatnich latach, dzięki zbiórce funduszy, zabytkowe nagrobki i pomniki są sukcesywnie odnawiane. Także w tym roku, już po raz 22., prowadzona jest tam kwesta.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej