Mowa o Konotopiu, niewielkiej wsi w gminie Kikół, między Toruniem a Lipnem. Cudowna figura Matki Boskiej, wyrzeźbiona z drewna lipowego przez nieznanego, ludowego artystę, przedstawia Maryję siedzącą, w koronie, z ciałem Chrystusa zdjętym z krzyża na kolanach.
Pierwszą kapliczkę dla niej wzniósł w 1885 roku miejscowy właściciel majątku. W czasie drugiej wojny światowej mieszkańcy ukryli figurkę, zanim Niemcy zburzyli kapliczkę. Proboszcz przechowywał ją potajemnie w kaplicy cmentarnej, gdzie w tajemnicy odprawiano msze. W 1948 roku powstała nowa kapliczka. Co roku, w pierwszą niedzielę po 8 września, do Konotopia przybywają setki pielgrzymów z całej Ziemi Dobrzyńskiej, także z okolic Włocławka, Lipna i Czernikowa.
Stukrotnie wyższa kopia
W marcu 2025 roku, kilkaset metrów od sanktuarium, ruszyła budowa monumentalnej kopii tej samej figury. Docelowa wysokość to 55,6 metra, z czego 40,6 metra przypada na samą postać Maryi, a 15-metrowy postument w kształcie korony pełni funkcję tarasu widokowego z windą dla zwiedzających.
To uczyni z budowli w Konotopiu najwyższy pomnik maryjny w Europie. Będzie wyższa od Pomnika Chrystusa Odkupiciela w Rio de Janeiro, który z cokołem mierzy 38,5 metra, oraz od Pomnika Chrystusa Króla w Świebodzinie, dotychczasowego rekordzisty Polski, który z kopcem osiąga 52,5 metra.
Całość finansują prywatnie małżonkowie Roman i Grażyna Karkosikowie. Roman Karkosik należy do grona najbogatszych Polaków. To nie pierwsza ich inwestycja w to miejsce. Karkosikowie od lat wspierają sanktuarium w Konotopiu, gdzie wcześniej sfinansowali już budowę nowej kaplicy dla cudownej figurki.
Za dwa tygodnie uroczyste poświęcenie
Uroczyste odsłonięcie i poświęcenie pomnika zaplanowano na 15 sierpnia 2026 roku, w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. O godzinie 12:00 odprawiona zostanie msza święta pod przewodnictwem biskupa włocławskiego Krzysztofa Wętkowskiego.
Grażyna Karkosik mówiła o intencjach stojących za projektem. - Chcemy, aby ta figura była symbolem pokoju, wiary i jedności. To nasz osobisty gest i dar dla regionu - podkreślała.
Wieś, o której zrobiło się głośno
Konotopie liczy nieco ponad 100 mieszkańców. Sołtys wsi Mieczysław Grębicki mówił dziennikarzom TVN24, że teraz "głośno o tej naszej wiosce się zrobiło", a wcześniej region kojarzył się głównie z lokalnymi odpustami.
Lokalni przedsiębiorcy już przygotowują się na falę pielgrzymów i turystów. Jeden z hoteli w okolicy przygotował specjalną ofertę menu dla grup liczących ponad 20 osób na dzień odsłonięcia pomnika.
Za nieco ponad dwa tygodnie mała, drewniana figurka sprzed niemal półtora wieku doczeka się swojej stukrotnie wyższej siostry.