Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Co zrobi Tusk jeśli przejmie Trybunał? Wiceprezes PiS wskazała kilka scenariuszy

- Jeśli rządzący przejmą Trybunał Konstytucyjny, Donald Tusk będzie miał władzę tak naprawdę nad całym systemem prawnym w Polsce - oceniła w sobotę wiceprezes PiS Anna Krupka. Wskazała kilka możliwych scenariuszy, które mogą mieć miejsce w niedalekiej przyszłości. Jednym z nich jest "sparaliżowanie funkcjonowania państwa po tym, jak władze za ponad rok przejmie prawicowy rząd".

W piątek Sejm wybrał Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Zdaniem opozycji wybór do niedawna ministra ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu, a przed laty kandydata PO do Sejmu do TK ocenia to ewidentny konflikt interesów.

Wiceprezes PiS Anna Krupka przypomniała na antenie Telewizji Republika, iż premier Donald Tusk już Campusie Polska Przyszłości oznajmił: "nasi sędziowie muszą we wrześniu wejść do Trybunału Konstytucyjnego".

"Władza nad całym systemem"

Jej zdaniem koncepcji tego ruchu jest kilka. - Przede wszystkim ta, którą w artykułował wczoraj pan minister Zbigniew Bogucki szef Kancelarii Prezydenta, czyli żeby odwołać prezydenta, czy na przykład unieważnić wybory prezydenckie - powiedziała.

"To są także kwestie, które sprawią, że Donald Tusk będzie miał władzę tak naprawdę nad całym systemem prawnym w Polsce, bo te ustawy, które prezydent odesłał do Trybunału Konstytucyjnego będzie można przez ten Trybunał, mówiąc kolokwialnie, przepchnąć"

– oznajmiła.

Zabezpieczenie na wybory?

Zdaniem Krupki, forsowanie sędziów do Trybunału może być również zabezpieczeniem na przyszłość. - Ten cel, o którym myśli Donald Tusk, to może być też sparaliżowanie funkcjonowania państwa po tym, jak władze za ponad rok przejmie prawicowy rząd i sparaliżowanie współpracy prawicowego rządu z panem prezydentem Karolem Nawrockim - powiedziała.

Wskazała również, że "przejęcie Trybunału Konstytucyjnego może doprowadzić do tego, że faktycznie w życie wejdzie koncepcja koleżanki Donalda Tuska pani von der Leyen o federalizacji Unii Europejskiej, czyli de facto ograniczenia kompetencji Polski do stanowienia o samej sobie".

Jak stwierdziła, "Donald Tusk przekracza kolejne granice, kolejny raz łamie w sposób znaczący prawo, czy też może po prostu tak interpretuje prawo [...] nagina to rozumienie prawa tylko po to, aby de facto rozwalić cały polski system prawny".

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska