Samolot z grupą kilkudziesięciu Afgańczyków, o których ewakuację prosiła Litwa, wylądował w nocy z wtorku na środę w Warszawie. Bezpośrednio ze stolicy mieli zapewniony lot na Litwę. W środę rano litewskie MON poinformowało na Twitterze, że pierwsi afgańscy tłumacze, którzy wspierali litewską armię w Afganistanie, są już w kraju. Litewski minister obrony Arvydas Anuszauskas wyraził wdzięczność szefowi polskiego MON za szybką reakcję i współpracę w tej operacji.
Wojsko Polskie znowu stanęło na wysokości zadania! Do czerwca ewakuowaliśmy najbardziej zagrożonych współpracowników. Następnie zapewniliśmy wyjazd Polakom i tym Afgańczykom, którzy zdecydowali się opuścić Kabul dopiero w sierpniu. Teraz pomagamy naszym sojusznikom. https://t.co/fyeZ1xwMGz
— Mariusz Błaszczak (@mblaszczak) August 25, 2021
"Wojsko Polskie znowu stanęło na wysokości zadania! Do czerwca ewakuowaliśmy najbardziej zagrożonych współpracowników. Następnie zapewniliśmy wyjazd Polakom i tym Afgańczykom, którzy zdecydowali się opuścić Kabul dopiero w sierpniu. Teraz pomagamy naszym sojusznikom"
- napisał w odpowiedzi na Twitterze Błaszczak.
Po tym, jak Stany Zjednoczone wycofały większość swoich wojsk z Afganistanu, dużą część terytorium tego kraju zajęli talibowie. W niedzielę 15 sierpnia wkroczyli do stolicy kraju Kabulu i przejęli kontrolę nad pałacem prezydenckim. Państwa UE i NATO ewakuują swych obywateli oraz swoich współpracowników z Afganistanu.
Do Afganistanu zgodnie z decyzją prezydenta Andrzeja Dudy udał się Polski Kontyngent Wojskowy, liczący do 100 osób, który ma wspierać ewakuację afgańskich współpracowników Polski i innych krajów NATO z tego kraju.