Jak informowaliśmy na naszych łamach, na początku posiedzenia Sejmu, które rozpoczęło się we wtorkowy poranek, posłowie uczcili pamięć Zygmunta Szendzielarza "Łupaszki", w 71. rocznicę jego zamordowania przez komunistów. Niestety, nie wszyscy potrafili zachować powagę sytuacji. Podczas minuty ciszy ze strony polityków opozycji padło hasło "sprzeciw". Przedstawiciele Lewicy nie wstali na minutę ciszy, a niektórzy politycy PO wyszli z sali.
Na te skandaliczne zachowanie zareagowała wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska, która przypomniała, że "Łupaszko", aresztowany przez funkcjonariuszy ministerstwa bezpieczeństwa wewnętrznego, był przez komunistów celowo dyskredytowany.
- Podczas procesu próbowano zdyskredytować Łupaszkę i pokazać żołnierzy podziemia antykomunistycznego jako bandytów. Ta narracja ciągle pojawia się w niektórych wypowiedziach - również tu, na tej sali, z tego miejsca, nawet dziś. Słyszymy powtarzane komunistyczne kłamstwa dyskredytujące Żołnierzy Wyklętych. Hańba! Hańba posłom za takie zachowanie!
Gosiewska zacytowała również słowa Łupaszki:
Żołnierze, nie jesteśmy żadną bandą, tak jak nazywają zdrajcy i wyrodni synowie naszej ojczyzny. My walczymy o świętą sprawę - za wolną, niezależną, sprawiedliwą i prawdziwie demokratyczną Polskę. Niech żyje wolność i braterstwo. Precz ze zdrajcami, którzy sprzedali kraj i naród polski sowietom.
Po tym wystąpieniu po sali sejmowej rozniósł się okrzyk "cześć i chwała bohaterom". W jego trakcie opozycji zadedykowano zaś słowa: "precz z komuną".
Zobacz:
Do wszystkich zdRadzieckich mord!
— Przesympatyczna Renatka (@tylko_prawda_) February 9, 2022
W Sejmie w sprawie mjr. Zygmunta Szendzielarza ps "Łupaszka"@MMGosiewska 👏
Cześć i chwała bohaterom, wieczna hańba ich katom! 👊🇵🇱❤️ pic.twitter.com/yWw8AtAZuj