Koalicja 13 grudnia nie ma dobrej passy. Po przegranej Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich, każde kolejne badanie poparcia czy dla rządu Donalda Tuska, czy pokazujące sympatie polityczne Polaków, nie wypadają pozytywnie dla Platformy Obywatelskiej.
Okazuje się, że huczna rekonstrukcja rządu również nie pomogła. Świadczy o tym najnowsze badanie poparcia dla partii politycznych działających w Polsce.
Przewaga PiS cały czas rośnie
Kilka dni temu opublikowaliśmy wyniki sondażu Ipsos dla TVP Info w likwidacji, z którego wynikało, że gdyby wybory parlamentarne odbywały się w najbliższą niedzielę, zwyciężyłoby je Prawo i Sprawiedliwość, osiągając aż 4-procentową przewagę nad Koalicją Obywatelską.
Dziś, na łamach wp.pl ukazały się wyniki badania przeprowadzonego przez inną pracownię - United Surveys. I te również nie są pozytywną nowiną dla największej partii w koalicji 13 grudnia.
Okazuje się, że dziś Polacy postawiliby na Prawo i Sprawiedliwość, które mogłoby liczyć na 28,3 proc. Na drugim miejscu, z wynikiem o 2,5-procenta niższym (25,8 proc.), znalazła się Koalicja Obywatelska.
Partia Tuska traci poparcie, prawica rośnie w siłę
Warto zauważyć, że w porównaniu z wcześniejszym sondażem wykonanym na zlecenie Wirtualnej Polski przez United Surveys w dniach 11–13 lipca, poparcie dla Koalicji Obywatelskiej spadło o 2,4 punktu procentowego. Dwa tygodnie temu różnica w poparciu między dwoma największymi ugrupowaniami wynosiła zaledwie jeden punkt procentowy, natomiast obecnie jest ona dwukrotnie większa. Rekonstrukcja, jak widać, nie pomogła.
Do "nowego" Sejmu, weszłoby jeszcze kilka ugrupowań.
Otóż - na trzeciej pozycji plasuje się Konfederacja z wynikiem 17,4 proc., co czyni ją partią o największym przyroście poparcia w ciągu ostatnich dwóch tygodni. W sondażu z 11–13 lipca uzyskała 12,5 proc., co oznacza wzrost o 4,9 punktu procentowego.
Lewica cieszy się stabilnym poparciem na poziomie 6,7 proc., co pozwala jej utrzymać miejsce w Sejmie. W porównaniu do poprzedniego badania, w którym miała 6,8 proc., odnotowano minimalny spadek o 0,1 punktu procentowego.
Konfederacja Korony Polskiej osiągnęła 5,4 proc., co również zapewniłoby jej reprezentację parlamentarną. Oznacza to wzrost poparcia o 1,2 punktu procentowego w stosunku do wcześniejszego badania.
Z kolei Partia Razem (3,6 proc., wzrost o 0,6 pkt proc.), Polska 2050 Szymona Hołowni (4,1 proc., wzrost o 1,3 pkt proc.) oraz PSL (3,7 proc., wzrost o 0,2 pkt proc.) nie przekraczają progu wyborczego. Gdyby wybory odbyły się dziś, żadna z tych formacji nie uzyskałaby miejsc w parlamencie.
Hołownia i Kosiniak poza Sejmem
Z badania wynika, że łącznie do Sejmu dostałoby się pięć ugrupowań: Prawo i Sprawiedliwość, Koalicja Obywatelska, Konfederacja, Lewica oraz Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna.
Mandatów poselskich nie zdobyłyby natomiast Partia Razem, Polska 2050 i PSL, które dotychczas miały swoich przedstawicieli w parlamencie.
Z badania United Surveys dla Wirtualnej Polski wynika również, że 5,1 proc. respondentów nie potrafi wskazać, na kogo oddałoby głos. To oznacza spadek liczby niezdecydowanych o 4,6 punktu procentowego w porównaniu z poprzednim sondażem.