Najpierw Polska mierzyła się z działaniami hybrydowymi na wschodniej granicy z Białorusią, teraz - obywatele próbują zatrzymać falę nielegalnej migracji ze strony Niemiec. Tymczasem pozostaje jeszcze jeden kierunek, który może stanowić potencjalne ryzyko. Ostrzega przed nim poseł Dariusz Matecki.
Do szefa rządu skierował interpelację ws. apelu o pilne uszczelnienie granicy polsko-litewskiej.
"Zgodnie z najnowszymi informacjami przekazywanymi przez strażników granicznych, największa presja migracyjna przeniosła się obecnie na granicę polsko-litewską. Migranci, często wcześniej usiłujący przedrzeć się przez granicę polsko-białoruską, obecnie coraz częściej wybierają drogę przez Łotwę i Litwę, aby następnie nielegalnie przekroczyć granicę z Polską"
- pisze w interpelacji Matecki.
Zwraca uwagę, że granica polsko-litewska jest "nieszczelna" i mogą z tego kierunku przedostawać się do Polski setki osób dziennie.
"Brak reakcji rządu w tej sprawie to działanie na szkodę bezpieczeństwa obywateli Rzeczypospolitej Polskiej" - przekazał poseł.
Dodał, że granica ta musi zostać "niezwłocznie uszczelniona".
Zwrócił się do rządu z pytaniami, czy planuje skierowanie dodatkowych sił Straży Granicznej lub Wojska Polskiego na granicę z Litwą, a także czy rozważane jest przywrócenie na tej granicy kontroli lub zawieszenia zasad Schengen.
Tytuł: Interpelacja do Prezesa Rady Ministrów w sprawie apelu o pilne uszczelnienie granicy polsko-litewskiej.
— Dariusz Matecki (@DariuszMatecki) June 29, 2025
Treść interpelacji:
Zgodnie z najnowszymi informacjami przekazywanymi przez strażników granicznych, największa presja migracyjna przeniosła się obecnie na granicę…
Dzisiaj na konferencji prasowej szef rządu Donald Tusk przekazał, że "zostaną podjęte kroki, aby z kierunku litewskiego do Polski nie przybywały osoby, które chcą nielegalnie przekroczyć granicę".
Nie wykluczył przywrócenia kontroli.
Zainwestowaliśmy bardzo dużo wysiłku, pieniędzy, a także potu i krwi niestety trochę, aby granica wschodnia z Białorusią była szczelna - dodał.